`

Kobieta i jej córki w wieku 1,5 oraz 4,5 lat zostały zamordowane. Szokujące ustalenia

2 min. czytania
22.05.2024 07:53
Obserwuj nas na Google

Serhii T., oskarżony o zabójstwo córek w wieku 1,5 roku i 4,5 lat oraz żony, dokonał zbrodni z zimną krwią – ustalił „Fakt”. Mężczyzna oddał się sam w ręce policji, twierdząc, że chce odpowiedzieć za to, co zrobił. W toku procesu ustalono, że wcześniej miał oglądać filmy, na których pokazywano, jak dusi się człowieka.

Zabójstwo w Puszczykowie. Szokujące ustalenia

Do zbrodni w Puszczykowie doszło w nocy z 13 na 14 listopada. 42-letni mężczyzna poszedł do pokoju, w którym spała jego żona Julia oraz córeczki: Maria i Daria. Najpierw Serhij T. udusił 29-latkę, a następnie jedną z dziewczynek, która obudziła się. Na koniec mężczyzna postanowił udusić też drugą córeczkę. W domu przebywał też 11-latek, który nie był niczego świadomy.

Później w zeznaniach T. wyjaśniał, że postanowił zabić żonę, ponieważ ta miała do niego pretensje o jego problemy z alkoholem i brak pracy. „Fakt”, powołując się na zeznania na procesie, podał, że początkowo mężczyzna utrzymywał wszystko w tajemnicy. Czas grał jednak na jego niekorzyść.

Redakcja poleca

"Poza tym skończyły mu się pieniądze. Wyprzedał już wszystko, co mógł z domu m.in. telefon żony i pasierba oraz konsolę do gier należącą do chłopca. Za ostatnie pieniądze kupił jeszcze bilet nad morze. Zapewnia, że tam chciał popełnić samobójstwo" – podał dziennik.

Zamiast tego, T. oddał się w ręce policjantów. Miał przekonywać, że odpowie za to, co zrobił. "To jednak tylko linia obrony. W rzeczywistości wiedział, że dłużej nie pozostanie bezkarny i nie uda mu się uciec" – dowodzi "Fakt".

Oglądaj

Dziennik ustalił też, że do zabójstwa nie doszło przypadkowo. "Nie była to wcale spontaniczna decyzja, bo jak się okazało podczas procesu, oglądał w internecie filmy, jak się dusi człowieka, a ze swojego doświadczenia zawodowego wiedział, jak dusić palcami mięso, żeby było miękkie" – czytamy.

Po zatrzymaniu Serhij T. przyznał się do stawianych mu zarzutów, w tym zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem swoich małych dzieci. Zaznaczał, że nie pamięta wszystkiego, bo był pijany feralnego dnia. Grozi mu dożywotnie więzienie.

Źródło: Radio ZET/Fakt.pl

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET