`

Koniec obławy na pumę w gminie Polanów. Służby wydały komunikat

2 min. czytania
13.07.2026 10:16
Obserwuj nas na Google

aZakończono obławę na poszukiwaną od czwartku pumę, którą widziano co najmniej kilkukrotnie w lasach w gminie Polanów. Zwierzę zostało złapane i przewiezione do tymczasowego bezpiecznego miejsca - przekazał PAP w poniedziałek Maciej Wiórek z Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Szczecinku.  Jak dowiedział się reporter Radia ZET Michał Dzienyński, puma jedzie do Poznania. 

Puma (zdjęcie ilustracyjne). Puma widziana w gminie Polanów
fot. East News, X/PikuśPOL

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak przebiegało odłowienie pumy w gminie Polanów.
  • Jakie działania podjęto po zgłoszeniu myśliwego o pumie.
  • Co zrobiono w ramach akcji poszukiwań pumy.
  • Gdzie obecnie przebywa zwierzę.

Zchwytano pumę widzianą w gminie Polanów

Maciej Wiórek z Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Szczecinku potwierdził odłowienie pumy i jej pobyt w miejscu tymczasowym. Jak dowiedział się reporter Radia ZET Michał Dzienyński, puma jedzie do Poznania. Szczegółowy komunikat w tej sprawie gmina ma wydać po południu. Ze źródeł PAP zbliżonych do służb zaangażowanych w poszukiwania drapieżnika, wynika, że zwierzę w niedzielę przyszło ponownie w okolicę miejsca, gdzie było wcześniej widziane, w okolicach wsi Karsinka.

Około godz. 16-17 puma została złapana. Oddane do niej zostały strzały ze środkiem usypiającym. Gdy zasnęła, została przetransportowana do specjalistycznej klatki i odwieziona w bezpieczne miejsce tymczasowe. To, w którym zamieszka docelowo, jest aktualnie ustalane.

Dramatyczne nagranie myśiwego z pumą

7 lipca po raz pierwszy na pumę natknął się w lasach w okolicy Karsinki i Rekowa myśliwy. Nagrał ją dwukrotnie z bardzo bliskiej odległości. Krzyczał, by zwierzę odeszło, ale nie reagowało. Oddał strzał ostrzegawczy i dopiero wtedy zareagowało, nie uciekło, zrobiło parę kroków w bok. Kilka godzin później puma podeszła pod ambonę, w której był myśliwy. Wtedy nagrał ją ponownie.

O tym incydencie myśliwy powiadomił Nadleśnictwo Manowo, przekazał nagrania i dokładną lokalizację miejsca, w którym zauważył pumę. Leśnicy poinformowali Urząd Miejski w gminie Polanów, na terenie której zwierzę zostało zauważone. Burmistrz wydał komunikat z prośbą o niewchodzenie do lasu w okolicach Karsinki i Rekowa oraz na tereny przyległe i powołaniu Gminnego Sztabu Kryzysowego.

Jak przebiegały poszukiwania drapieżnika?

W czwartek 8 lipca rozpoczęły się poszukiwania drapieżnika. Gmina w tym celu nawiązała współpracę ze specjalistyczną firmą ze Szczecina zajmującą się odławianiem dzikich zwierząt. W akcję zaangażowały się także Lasy Państwowe. Jednocześnie rozstawione zostały fotopułapki w lasach, gdzie może przebywać puma i zwiększono liczbę patroli straży leśnej.

Redakcja poleca

O sytuacji powiadomione zostały wszystkie sołectwa gminy Polanów i sąsiednie gminy: Bobolice i Manowo. Polanowscy urzędnicy, zanim umieścili na Facebooku komunikat ostrzegający mieszkańców przed pumą, by mieć pewność, że o to zwierzę chodzi, skonsultowali się z badaczami z Instytutu Biologii Ssaków PAN.

To nie pierwsze poszukiwania drapieżnego kota w lasach w Zachodniopomorskiem. Pod koniec stycznia gmina Będzino ostrzegała mieszkańców po zgłoszeniu od sołtyski przed pumą bądź gepardem, którego fotopułapka wiele tygodni wcześniej uchwyciła w kompleksie leśnym w Strachominie. Wówczas drapieżnika nie zlokalizowano i nie odłowiono.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET