Kontrowersyjne zmiany w ulubionym kurorcie Polaków. "To będzie udręka"

2 min. czytania
04.04.2025 13:39
Obserwuj nas na Google

Od nowego sezonu letniego osoby odwiedzające Kołobrzeg będą mogły wejść na plażę wraz z psem. Tak zadecydowali miejscy radni, którzy zastosowali się do opinii Rzecznika Praw Obywatelskich. Ten stwierdził, że dotychczas obowiązujący zakaz dyskryminuje właścicieli czworonogów.

fot. Wojciech Olkusnik/East News
  • Rzecznik Praw Obywatelskich interweniował w sprawie zakazu wprowadzania psów na plażę w Kołobrzegu, wskazując na jego niezgodność z prawem
  • Kołobrzescy radni dostosowali się do wskazań prawnych RPO i zmienili plażowy regulamin
  • - To będzie udręka dla psów - zaznacza prezydent Kołobrzegu Anna Mieczkowska, które sceptycznie odnosi się do nowej uchwały

Kołobrzeg: Zakaz wejścia z psem na plażę niezgodny z prawem

Kołobrzeg jest jednym z najpopularniejszych kurortów nad polskim Bałtykiem. Tutejsza plaża jest regularnie nagradzana certyfikatem "Błękitnej Flagi" świadczącym m.in. o czystości wody i doskonałych warunkach do odpoczynku. Do tej pory Kołobrzeg nie wpuszczał psów latem na strzeżoną plażę, przeznaczając dla czworonogów jedynie specjalnie wyznaczone odcinki dzikich kąpielisk.

Teraz zapis z plażowego regulaminu ma zniknąć. Wszystko przez interwencję Rzecznika Praw Obywatelskich, który wystosował pismo do władz Kołobrzegu, wskazując na niezgodność zakazu z prawem. - Taki bezwzględny zakaz nie powinien mieć miejsca. To wszystko służy ochronie obywateli, którzy nie powinni czuć się szykanowani, nie mogąc wejść na plażę z psem - tłumaczy w rozmowie z TVP3 Szczecin Krzysztof Szerkus, pełnomocnik terenowy RPO w Gdańsku.

Redakcja poleca

Radni z Kołobrzegu zagłosowali za nowym regulaminem

Kołobrzescy radni zagłosowali już za zmianami w regulaminie, które zaczną obowiązywać od najbliższego sezonu letniego. Okazuje się jednak, że nie wszyscy byli pozytywnie nastawieni do zmiany, a sama uchwała została wprowadzona po długich dyskusjach. - Wyszliśmy z założenia, że z prawem się nie dyskutuje. Skoro RPO oczekuje od nas usunięcia tych regulacji, to je usuniemy (...) To rozstrzygnięcie RPO jest być może dobre dla właścicieli zwierząt, ale dla psów będzie to udręka, żadna atrakcja. Strzeżone plaże w sezonie letnim są zatłoczone. Nie wyobrażam sobie, by zabierać zwierzę na plażę, gdy jest upał - mówi "Gazecie Wyborczej" Anna Mieczkowska.

Podobna sytuacja, co w Kołobrzegu, wydarzyła się kilka lat temu w Ustroniu Morskim. Konflikt tamtejszych władz z Rzecznikiem Praw Obywatelskich, co do możliwości wyprowadzania psów na plaży, skończył się w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym. Ostatecznie miasto przegrało sprawę i musiało zrezygnować z zapisu w plażowym regulaminie.

Źródło: Radio ZET/ Gazeta Wyborcza/ TVP3 Szczecin

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET