Koordynator prosektorium w Szpitalu Południowym zwolniony z pracy. Wydano komunikat
Warszawski Szpital Południowy rozwiązał umowę o pracę z koordynatorem prosektorium. Placówka uzasadnia tę decyzję ciężkim naruszeniem podstawowych obowiązków pracowniczych, w tym „poszanowania kultu osoby zmarłej i bólu jej najbliższych”.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego zwolniono koordynatora prosektorium w Szpitalu Południowym.
- Co prokuratura ustaliła w sprawie handlu zwłokami w Szpitalu Południowym.
- Jak Szpital Południowy zareagował na publikacje medialne o nieprawidłowościach.
Szpital Południowy zwolnił koordynatora prosektorium
Szpital Południowy w Warszawie w czwartek wydał oświadczenie, w którym poinformował o rozwiązaniu umowy z pracownikiem pełniącym funkcję koordynatora prosektorium, bez wypowiedzenia, z winy pracownika, ze skutkiem natychmiastowym. „Podstawą decyzji jest ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych, w szczególności obowiązku dbałości o dobre imię szpitala, lojalności wobec pracodawcy oraz - co najważniejsze - poszanowania kultu osoby zmarłej i bólu jej najbliższych” - poinformowano w komunikacie.
Jak podkreślono, funkcja koordynatora prosektorium wiąże się z obowiązkiem zachowania najwyższego standardu postępowania z ciałem osoby zmarłej oraz poszanowania kultu osoby zmarłej i uczuć rodzin, a także dbałości o dobre imię szpitala. Placówka zaznaczyła, że wszelka próba sprowadzania śmierci człowieka do komercjalizacji albo nawet stworzenie przestrzeni na taką komercjalizację jest nieakceptowalna.
Szpital powołuje się na ustalenia prokuratury
Szpital powołał się też na środowe oświadczenie rzecznika Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Antoniego Skiby, który w kontekście publicznych zarzutów dotyczących handlu zwłokami powiedział, że przeanalizowano materiał dowodowy w tym zakresie. „Przesłuchiwani byli świadkowie i takie praktyki tj. narzucanie wyboru firmy pogrzebowej nie zostały stwierdzone. Nie zostały również zarejestrowane” - mówił prok. Skiba.
„Nowy zarząd Szpitala przypomina ponadto, że Prokuratura zdecydowała, że brak jest podstaw prawnych do prowadzenia postępowań karnych w sprawach związanych z funkcjonowaniem prosektorium, w których to sprawach Szpital złożył zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa w związku z założeniu urządzeń podsłuchowych w prosektorium oraz w związku z publikacją zdjęć z badań sekcyjnych” - podkreślono w oświadczeniu szpitala. Dodano, że informacje o rzekomym handlu ciałami nie znajdują potwierdzenia w faktach.
Nieprawidłowości w prosektorium Szpitala Południowego
„Apelujemy do mediów o wstrzemięźliwość w ferowaniu publicznych wyroków bez rzetelnego wyjaśnienia najcięższych zarzutów. Prawo społeczeństwa do informacji jest prawem do informacji rzetelnej. Nie jest ono realizowane przez upublicznianie niezweryfikowanych informacji wywołujących zrozumiałe, negatywne emocje opinii publicznej” - dodano.
Koordynator prosektorium został zwolniony po publikacji portalu zero.pl, dotyczącego nieprawidłowości, do których tam dochodziło. Koordynator miał m.in. promować firmę pogrzebową swojej wspólniczki, publikować zdjęcia ciał i szczątków ludzkim na profilach w mediach społecznościowych oraz wynajmować prosektorium jako plan filmowy.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET