7-latka i jej mama walczą o życie. Przebieg zdarzenia szokuje
Krakowscy lekarze walczą o życie 7-letniej dziewczynki oraz jej mamy, które zostały potrącone przez kierowcę, prowadzącego auto pod wpływem alkoholu i narkotyków. Ich stan określany jest jako ciężki. Do wypadku doszło na przejściu dla pieszych. Mężczyzna najpierw spowodował kolizję, a następnie uciekał z miejsca zdarzenia i wtedy potrącił matkę z córką. Śledczy ustalili, że kilka miesięcy temu zatrzymano mu prawo jazdy.
- 3 zdjęć Zobacz galerię
Kraków. 7-latka i jej matka walczą o życie po wypadku
Do wypadku doszło we wtorek ok. godz. 18 na ul. Działowskiego w Krakowie. Jak podała małopolska policja, 42-letnia kobieta oraz jej 7-letnia córka zostały na przejściu dla pieszych potrącone przez samochód. Na miejscu pojawiły się służby, lądował również śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego i została podjęta reanimacja dziecka. Obie odniosły poważne obrażenia i zostały przetransportowane do szpitala. Lekarze określają ich stan jako ciężki.
Sprawcą zdarzenia był 32-letni mieszkaniec miasta. - Policjanci poddali go badaniu alkomatem, które wykazało 1 promil alkoholu w wydychanym powietrzu, natomiast testy narkotykowe wykazały obecność amfetaminy w jego organizmie - mówił Radiu ZET rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Krakowie kom. Piotr Szpiech. Jak się okazało, mężczyzna chwilę wcześniej doprowadził do kolizji i próbując się oddalić, doprowadził do potrącenia pieszych.
Według policyjnych ustaleń 32-latkowi w lipcu tego roku zatrzymane zostało prawo jazdy za prowadzenie samochodu pod wpływem alkoholu. Teraz on sam został zatrzymany i osadzony w policyjnym areszcie, gdzie czeka na przeprowadzenie z nim dalszych czynności. W środę ma usłyszeć zarzuty. Za ten czyn może mu grozić od 6 miesięcy do nawet 8 lat pozbawienia wolności.
Źródło: Radio ZET/Małopolska Policja/X