`

"Królowa morza" trafiła nad polski Bałtyk. "Unikalne dzieło natury"

2 min. czytania
22.01.2025 11:48
Obserwuj nas na Google

Takie znaleziska trafiają się raz na dekady. Na niesamowity okaz bursztynu trafili niemieccy rybacy nieopodal wyspy Rugia. Teraz ważąca prawie 700 gramów bryła trafiła do Muzeum Bursztynu w Jarosławcu.

fot. Muzeum Bursztynu w Jarosławcu Facebook/ Marek Kowalczyk/REPORTER

"Regina maris" zostanie pokazana zwiedzającym w Jarosławcu

"Królowa morza" - tak nazwano ważący około 700 gramów okaz bursztynu, na który zupełnie przypadkowo trafili niemieccy rybacy nieopodal wyspy Rugia na Bałtyku. - Po wydobyciu bursztyn trafił w ręce miejscowego, niemieckiego kupca, a od niego do litewskiego kolekcjonera, który przywiózł bryłę na największe na świecie targi bursztynu, organizowane w Gdańsku. To właśnie tam bryła zyskała swój królewski tytuł "regina maris". Zachwyceni uczestnicy uznali ją za jedno z najbardziej unikalnych dzieł natury na tych targach - mówi Wirtualnej Polsce Max Kwiatkowski, założyciel Muzeum Bursztynu w Jarosławcu.

Kamień trafiał z rąk do rąk, aż około 2 lata znalazł się w prywatnej kolekcji Maxa Kwiatkowskiego, który pasjonacko prowadzi Muzeum Bursztynu w Jarosławcu (woj. zachodniopomorskie). Teraz obiekt jest specjalnie przebudowywany, aby we właściwy sposób zaprezentować zwiedzającym "królową morza". - Zależało mi na tym, aby ta wyjątkowa bryła była dostępna dla szerszego grona odbiorców, którzy mogą podziwiać jej naturalną koronę i poznać historię jej powstania. To nie tylko bursztyn, ale żywe świadectwo fascynującego dialogu natury i czasu, który kształtował ją przez miliony lat i nie dał jej odpocząć nawet w ostatnim etapie wędrówki - dodaje w rozmowie z WP Max Kwiatkowski.

"Regina maris" wyróżnia się pięknymi układem białych form, które tworzą niepowtarzalne wzory. - To szkielety serpuli, drobnych morskich organizmów, które niegdyś zamieszkiwały tę bryłę, czyniąc ją czymś więcej niż zwykłym bursztynem. Serpule tworzą delikatny, koronkowy ornament, przypominający koronkę lub pajęczynę, co nadaje bursztynowi wyjątkowego uroku - dodaje właściciel muzeum. Zwiedzający będą mogli obejrzeć wyjątkowy okaz bursztynu już w maju.

Redakcja poleca

W Jarosławcu nie brakuje poławiaczy bursztynu

Jarosławiec, zwany "polskim Dubajem", to jedno z najpopularniejszych miejsc wśród poławiaczy bursztynu. Szczególnie w okresie zimowym, kiedy na Bałtyku panują sztormy, plaża potrafi okryć się prawdziwym "dywanem" złotego kruszcu. "Czasami się zdarza, że nie trzeba wchodzić do morza, bo Bałtyk sam wyrzuca złote bryłki na plażę" - zachęca do spróbowania swoich sił w poławianiu bursztynu lokalny portal slawno.naszemiasto.pl. Na tutejszej plaży pojawiają się nawet zorganizowane grupy, które z pomocą noktowizorów szukają "złota Bałtyku" nocą.

Źródło: Radio ZET/ WP/ slawno.naszemiasto.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET