Do tragicznego zdarzenia doszło 13 grudnia w szpitalu w wielkopolskim Krotoszynie. Dwa dni wcześniej na oddział ginekologiczny zgłosiła się 27-letnia Ukrainka, która była w 33. tygodniu ciąży. Ze względu na złe samopoczucie kobietę przywiózł do szpitala jej mąż. – Jej stan był trudny, pogarszał się, dlatego lekarze podjęli decyzję o przeprowadzeniu porodu metodą cesarskiego cięcia – powiedział w piątek prokurator Maciej Meler.
Krotoszyn. Śmierć 27-letniej Ukrainki po porodzie
Dziecko zostało przewiezione do szpitala w Ostrowie Wielkopolskim, gdzie udzielana jest mu pomoc medyczna. Chłopiec trafił na oddział neonatologiczny z objawami niedotlenienia. Rzecznik prasowy ostrowskiego szpitala Adam Stangret powiedział, że stan zdrowia dziecka jest oceniany jako średni.
– Decyzją prokuratora ciało kobiety zabezpieczono do sekcji sądowo-lekarskiej w celu ustalenia bezpośredniej przyczyny śmierci i jej stanu zdrowia. Zostaną przesłuchani świadkowie – przekazał Meler. Sekcja zwłok 27-latki zaplanowana jest na poniedziałek 18 grudnia.
Prokuratura wszczęła śledztwo
Szpital nie zawiadomił w tej sprawie policji i prokuratury. Działania podjęto na podstawie doniesień medialnych. Z Ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej, która reguluje obowiązki szpitala, wynika, że lecznica musi jedynie powiadomić osoby najbliższe.
Jak powiedział Polskiej Agencji Prasowej rzecznik prasowy Prokuratury Regionalnej w Łodzi Krzysztof Bukowiecki, prokuraturę powiadamia się, jeżeli nastąpił zgon pacjenta, którego tożsamości nie można ustalić lub w sytuacji, kiedy lekarz stwierdzający zgon poweźmie przypuszczenie, że nastąpił on na skutek czynu zabronionego.
Źródło: Radio ZET/PAP
- Media: Zbigniew Ziobro walczy ze złośliwym nowotworem. "Rokowania są trudne"
- Pierwsze nowe świadczenie dla emerytów już w 2024 roku. Zapowiedź nowego rządu
- 800 plus. Nowa minister potwierdziła zmiany w świadczeniu
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET