`

Kryzys paliwowy nad Bałtykiem “szczególnie odczuwalny”. Prezydent kurortu ostrzega

2 min. czytania
11.03.2026 09:56
Obserwuj nas na Google

Niestabilna sytuacja na Bliskim Wschodzie doprowadziła do gwałtownego wzrostu cen paliw w Europie, także w Polsce. Z wyjątkowo trudną sytuacją mierzy się Świnoujście. Ze względu na swoje położenie na granicy z Niemcami kurort jest podwójnie obciążony ruchem kierowców. "Kryzys paliwowy już jest" - informuje Joanna Agatowska, prezydent Świnoujścia. 

Granica Świnoujście
fot. ROBERT STACHNIK/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak wojna na Bliskim Wschodzie wpłynęła na rynek paliwowy.
  • Dlaczego Niemcy tankują paliwo w Świnoujściu.
  • Jakie działania planuje prezydent Świnoujścia w odpowiedzi na kryzys paliwowy.

Niemcy tankują w Świnoujściu. Czy zaczyna brakować paliwa? 

Wojna na Bliskim Wschodzie doprowadziła do całkowitej destabilizacji rynku paliwowego. Na niektórych stacjach benzynowych w Polsce ceny przekroczyły już 7,5 zł za litr diesla. Takiej sytuacji nie było od lat, co sprawiło, że wielu kierowców postanowiło tankować "pod korek". Polskie stacje odwiedzają również Niemcy, szczególnie w przygranicznych miejscowościach. 

W wyjątkowo trudnym położeniu znalazło się Świnoujście. Na tutejszych stacjach benzynowych panuje podwójny ruch, co może skutkować wyprzedaniem paliwa. "Kryzys paliwowy już jest i wszystko wskazuje na to, że w najbliższych dniach może się jeszcze pogłębiać. U nas jest on szczególnie odczuwalny. Mieszkamy na wyspie, a tuż obok mamy granicę z naszymi niemieckimi sąsiadami. To powoduje, że sytuacja na lokalnym rynku paliw reaguje szybciej i mocniej niż w wielu innych miejscach" - pisze w komunikacie na Facebooku Joanna Agatowska, prezydent Świnoujścia. 

Prezydent zaznacza, że Niemcy chętnie tankują po polskiej stronie granicy, gdzie ceny za litr są tańsze nawet o 2 zł za litr. Stacje zaczynają nie radzić sobie z obciążeniem ze strony kierowców. "Dziś problem nie polega już tylko na tym, że benzyna jest droga. Coraz częściej pojawia się obawa o samą dostępność paliwa. W minioną niedzielę, ze względu na kilka czynników, które wystąpiły jednocześnie, niektóre stacje paliw w mieście zdecydowały się czasowo wstrzymać sprzedaż" - dodaje Agatowska. 

Redakcja poleca

Stacje nad Bałtykiem ograniczą sprzedaż? 

Prezydent Świnoujścia zaznacza, że wystosuje prośbę do właścicieli lokalnych stacji o ograniczenie sprzedaży paliw do kanistrów, a także do służb transgranicznych o egzekwowanie przepisów dotyczących przewozu paliwa z Polski do Niemiec. "Musimy przede wszystkim zapewnić nieprzerwany dostęp do paliwa naszym mieszkańcom oraz spółkom miejskim, które każdego dnia realizują ważne zadania dla miasta" - tłumaczy Agatowska. 

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET