Ksiądz oskarżony o pedofilię odwołany ze stanowiska. Będzie pracował w Poznaniu
Błyskawiczna kariera księdza Mateusza w poznańskim kościele została przerwana prokuratorskim zakazem kontaktu z dziećmi - informuje "Gazeta Wyborcza". Kuria zabrała mu stanowisko proboszcza parafii i dała nowe stanowisko dyrektora. W tle zarzuty o molestowanie 13-latka.
Ksiądz Mateusz N. z Poznania robił błyskawiczną karierę. Przez rok pełnił funkcję wicedyrektora Caritas archidiecezji poznańskiej, a później członka rady. W 2017 roku, mając zaledwie 33 lata, został proboszczem w parafii pw. błogosławionej Jolanty w Kostrzynie, gdzie zjednał sobie sympatię wiernych - ustaliła "Gazeta Wyborcza".
Wszystko uległo zmianie pod koniec 2022 roku, kiedy do poznańskiej kurii zgłosiła się matka 13-letniego chłopca i poinformowała o relacji jej syna z księdzem. Kuria zawiadomiła prokuraturę pod koniec stycznia bieżącego roku. Przez kilka miesięcy śledczy zbierali dowody.
Na początku listopada prokuratura zarzuciła księdzu kilkukrotne doprowadzenie 13-latka do poddania się innej czynności seksualnej - poinformowała "GW". Ksiądz Mateusz N. nadużył stosunku zależności, czyli wykorzystał swoją przewagę jako księdza nad ofiarą.
Podczas przesłuchania ksiądz odmówił składania wyjaśnień i nie przyznał się do winy. Akt oskarżenia trafił do poznańskiego sądu pod koniec listopada. - Oparliśmy go na zeznaniach pokrzywdzonego i świadków oraz uzyskanych opiniach. Naszym zdaniem te dowody w pełni potwierdzają sprawstwo i winę oskarżonego - powiedział w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" prokurator Łukasz Wawrzyniak, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Poznaniu.
Proboszcz odwołany ze stanowiska. Teraz będzie dyrektorem
W grudniu kuria postanowiła odwołać Mateusza N. ze stanowiska biskupa. Powodem odwołania okazał się być prokuratorski zakaz przebywania w miejscach, w których mogą przebywać małoletni młodsi niż 15 lat - ustaliła "GW". Obecnie 39-letni ksiądz zamieszka w domu księży emerytów w Poznaniu, gdzie będzie pełnił obowiązki dyrektora.
Źródło: Radio ZET/Gazeta Wyborcza
- Okupują akademik w centrum miasta. "To cios dla wielu mniej zamożnych studentów"
- Pijany mężczyzna wpadł pod tramwaj. Świadkowie twierdzą, że to kontroler biletów
- Musiała rodzić na klatce schodowej. Liczyła się każda chwila
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET