`

Kto po Miszalskim? Ruszyła giełda nazwisk. Lewica chce powalczyć o Kraków

2 min. czytania
25.05.2026 13:59
Obserwuj nas na Google

Lider Nowej Lewicy Włodzimierz Czarzasty zapowiedział, że jego ugrupowanie także wystawi kandydata lub kandydatkę w przedterminowych wyborach na prezydenta Krakowa. Nie chciał jednak podać daty, kiedy ujawnione zostanie nazwisko potencjalnego następcy Aleksandra Miszalskiego. - Myślę, że Kraków potrzebuje mądrych decyzji, a nie szybkich decyzji - stwierdził.

Nowa Lewica zapowiada walkę o Kraków
fot. PAP/Łukasz Gągulski

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Co oznacza wynik referendum dla Krakowa.
  • Kto jest potencjalnym kandydatem na prezydenta Krakowa.
  • Jakie podejście przyjmie Nowa Lewica w wyborach.

Nowa Lewica zapowiada walkę o Kraków

W niedzielnym referendum z urzędu prezydenta Krakowa odwołany został Aleksander Miszalski (KO). Za odwołaniem go zagłosowało 171 581 mieszkańców. Wynik referendum, przy frekwencji 29,9 proc., oznacza przedterminowe wybory prezydenta miasta, które muszą się odbyć w ciągu 90 dni.

Kiedy tylko stało się jasne, że to koniec Miszalskiego, ruszyła giełda nazwisk jego potencjalnych następców. Swoją kandydaturę zgłosił m.in. były minister finansów i były prezes NIK Marian Banaś.

Redakcja poleca

Walkę o Kraków zapowiada także Nowa Lewica. Podczas poniedziałkowej konferencji prasowej w Krakowie Czarzasty zapowiedział, że to ugrupowanie „wystawi kandydata bądź kandydatkę na prezydenta bądź prezydentkę miasta Krakowa”. - Przyjdzie czas, zostaną ogłoszone przez komisarza różne decyzje, będziemy w tej sprawie państwa informowali - powiedział lider Nowej Lewicy.

- Zaznaczam, że wszystkie decyzje będą podejmowane, co jest dla nas oczywiste, w Krakowie, przez środowiska krakowskie, przez Nową Lewicę krakowską – powiedział Czarzasty. Dodał, że „Kraków jest podmiotem, żadna Warszawa nic w tej sprawie nie ma prawa mieć do powiedzenia”.

„Lewica nie współrządziła”

Pytany, kiedy zostanie ogłoszony kandydat na prezydenta miasta, stwierdził, że „nie widzi potrzeby pośpiechu”. - Myślę, że Kraków potrzebuje mądrych decyzji, a nie szybkich decyzji - odparł.

Dopytywany, czy Lewica nie czuje się współodpowiedzialna za porażkę Aleksandra Miszalskiego, wskazał, że „Lewica nie współrządziła i nie miała wiceprezydenta”. - Mieliśmy chęć i propozycję współpracy z byłym panem prezydentem, ale ta propozycja została przez pana prezydenta odrzucona - przypomniał.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET