3-latka wdrapała się na dach, stanęła na krawędzi. Było o włos od tragedii
O włos od tragedii znalazła się rodzina z Jeleniej Góry. „Fakt” podał, że uczniowie jednej ze szkół zauważyli na dachu bloku błąkające się 3-letnie dziecko. Rodzice dowiedzieli się o zagrożeniu dopiero, gdy policjanci ściągali malucha z dachu.
Do groźnej sytuacji doszło we wtorek 14 marca, gdy uczniowie jednej ze szkół zauważyli, że na dachu trzykondygnacyjnego budynku przy ulicy Piłsudskiego w Legnicy znajduje się 3-letnie dziecko.
Na miejsce natychmiast po zgłoszeniu przyjechały służby. Policjanci, którzy zdjęli małą dziewczynkę z dachu, potwierdzili „Faktowi”, że rodzice nie wiedzieli o tym, że ich dziecko wczłapało się na dach.
Legnica. 3-latka biegała sama po dachu. Rodzice nic nie wiedzieli
- Funkcjonariusze zauważyli dziewczynkę na dachu. Jeden z nich wbiegł po schodach na górę, a następnie ściągnął dziecko. 22-letnia matka trzyletniej dziewczynki była w mieszkaniu i nie miała pojęcia, co się stało. Była w szoku – powiedziała "Faktowi" podinsp. Edyta Bagrowska, rzeczniczka jeleniogórskiej policji.
Dziennik ustalił, że mieszkanie znajduje się na drugim piętrze i dziecko miało łatwy dostęp do wejścia na dach. Zapewne wykorzystało moment nieuwagi i wyszło przez otwarte okno. Lokalny serwis Portalik24.pl podał, że 3-latka znalazła się w pewnym momencie "na krawędzi dachu".
Policja zbada okoliczności niebezpiecznego zdarzenia. Za narażenie na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu grozi nawet pięć lat więzienia.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET