Łodzianie zapłacili miliony złotych za darmowy parking? Sprawę zbada prokuratura
Miliony złotych pobrane bezprawnie od łódzkich kierowców? Stowarzyszenie ŁDZ Zmotoryzowani Łodzianie składa zawiadomienie do CBA i Prokuratury Krajowej w sprawie parkingu przy ul. Tuwima. Według aktywistów miasto przez kilkanaście lat pobierało opłaty na drodze wewnętrznej, co jest niezgodne z przepisami. Parkomat już zniknął, ale pytania o zwrot pieniędzy pozostają bez odpowiedzi.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie zarzuty postawiono miastu w sprawie parkingu przy ul. Tuwima.
- Dlaczego parkomat zniknął z parkingu przy ul. Tuwima.
- Co twierdzi stowarzyszenie ŁDZ Zmotoryzowani Łodzianie o opłatach parkingowych.
- Które instytucje są zaangażowane w postępowanie dotyczące parkingu.
Awantura o parking w Łodzi. Sprawa trafiła do prokuratury
W Łodzi rozpętała się prawdziwa awantura o strefę płatnego parkowania. Sprawa jest na tyle poważna, że przedstawiciele stowarzyszenia ŁDZ Zmotoryzowani Łodzianie złożyli zawiadomienie do Prokuratury Krajowej i Centralnego Biura Antykorupcyjnego.
Spór toczy się o jeden z parkingów w ścisłym centrum - przy ul. Tuwima, obok stacji benzynowej. Przez lata stał tam parkomat. ŁDZ Zmotoryzowani Łódzianie ustalili, że parking znajduje się przy drodze wewnętrznej, a nie publicznej - co za tym idzie, miasto nie mogło pobierać opłat za zostawianie samochodów w tym miejscu.
Łodzianie mogli wydać nawet miliony złotych
Parkomat zniknął z ul. Tuwima już jakiś czas temu, a obecnie parkowanie jest bezpłatne. Jednak przedstawiciele stowarzyszenia wyliczyli, że kierowcy przez kilkanaście lat mogli wydać tu nawet miliony złotych. Samorząd nie odpowiada na pytania, co z pieniędzmi, które łodzianie przez lata wydali na parkowanie w tym miejscu.
Cel strefy płatnego parkowania jest prosty. Chodzi o to, by każdy mógł bez problemu znaleźć miejsce, w którym będzie w stanie zostawić swoje auto. - Największy problem rodzi się wtedy, gdy samochód przez długi czas stoi w jednym miejscu, blokując je - wyjaśnia Tomasz Andrzejewski z miejskich inwestycji. Nie da się jednak nie zauważyć, że takie strefy przynoszą też wymierne wpływy samorządom.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET