Samochód z pięcioma osobami wjechał pod pociąg. Na miejscu śmigłowce LPR
Samochód, którym podróżowało pięć osób, wjechał pod pociąg towarowy w miejscowości Lubycza Królewska na Lubelszczyźnie. - Trzy osoby są transportowane do szpitala - mówi polsatnews.pl mł. asp. Małgorzata Pawłowska z policji w Tomaszowie Lubelskim.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak doszło do wypadku w Lubyczy Królewskiej.
- Czy na miejscu lądowały śmigłowce ratunkowe.
- Co wiadomo o stanie trzeźwości uczestników wypadku.
- Jaki jest stan poszkodowanych.
Lubycza Królewska. Samochód z pięcioma osobami wjechał pod pociąg
Około godz. 8 rano w Lubyczy Królewskiej (woj. lubelskie) samochód, w którym znajdowało się pięć osób, wjechał pod pociąg towarowy. Do zdarzenia doszło na przejeździe kolejowym bez rogatek i sygnalizacji.
Trwa akcja ratunkowa. Na miejscu pojawiły się dwa śmigłowce Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Jedna osoba w ciężkim stanie
- Trzy osoby są transportowane do szpitala - mówi polsatnews.pl mł. asp. Małgorzata Pawłowska z policji w Tomaszowie Lubelskim. Dodała, że wszyscy uczestnicy wypadku po przyjeździe służb byli przytomni i wyszli z pojazdu o własnych siłach.
Według ustaleń Polsat News jedna z poszkodowanych osób jest w ciężkim stanie. Ranni trafią do szpitali w Tomaszowie Lubelskim, Zamościu i Rzeszowie.
Kierowcą samochodu marki Volvo był 19-latek z Lubycza Królewskiej. Zarówno on, jak i 59-letni maszynista pociągu byli trzeźwi.
Źródło: Radio ZET/Polsat News
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET