Łukasz Litewka dostawał groźby przed śmiercią? Nowe śledztwo prokuratury
Prokuratura Rejonowa w Sosnowcu wszczęła nowe, odrębne śledztwo w związku ze śmiercią Łukasza Litewki. Postępowanie dotyczy gróźb karalnych, które pojawiały się w mediach społecznościowych pod adresem parlamentarzysty przed tragicznym wypadkiem.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie nowe śledztwo wszczęła prokuratura w sprawie Łukasza Litewki.
- Co zadecydowało o wszczęciu postępowania dotyczącego gróźb wobec Łukasza Litewki.
- Dlaczego kierowca podejrzany o wypadek nie trafił do aresztu.
- Które działania prokuratura koordynuje w sprawie Łukasza Litewki.
Śmierć Łukasza Litewki. Prokuratura wszczęła nowe śledztwo
Nie milkną echa tragicznej śmierci posła Lewicy Łukasza Litewki. We wtorek dowiedzieliśmy się, że 57-letni kierowca, podejrzany o spowodowanie wypadku, nie trafi do aresztu. Co więcej, prokuratura wszczęła kolejne śledztwo w tej sprawie - to dotyczy gróźb kierowanych w stronę Łukasza Litewki w sieci.
- Odrębne postępowanie zostało zainicjowane 7 maja. Jest ono nadzorowane w Prokuraturze Rejonowej w Sosnowcu - powiedział rzecznik Prokuratury Okręgowej w Sosnowcu Bartosz Kilian. Podkreślił jednak, że jest ono na bardzo wstępnym etapie.
Kto groził Łukaszowi Litewce?
Wiadomo, że śledczy wszczęli postępowanie po zawiadomieniu, które złożył jeden z parlamentarzystów i analizie wpisów, które pojawiły się w mediach społecznościowych. Groźby kierowane w stronę Łukasza Litewki miały pojawiać się w miesiącach poprzedzających tragiczny wypadek.
- Prokurator po analizie materiałów źródłowych, po zapoznaniu się z komentarzami, które pojawiały się pod adresem pana posła w miesiącach przed wypadkiem, uznał, że sprawa ta wymaga sprawdzenia. Czuliśmy się zobligowani jako prokuratura, by zareagować na tego typu inicjatywy, dążąc do kompleksowego załatwienia tejże sprawy. Uważamy, że tego rodzaju podejście jest słuszne - dodał prok. Bartosz Kilian.
Zapewnił jednocześnie, że postępowanie dotyczące gróźb karalnych pod adresem posła Łukasza Litewki będzie skoordynowane ze śledztwem dotyczącym tragicznego wypadku, w którym zginął parlamentarzysta. - Jeżeli którekolwiek ze śledztw dostarczy materiałów użytecznych dla drugiego postępowania, niewątpliwie zostaną one przekazane z jednej sprawy do drugiej - powiedział.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET