Powódź 2024: Lwówek Śląski
Lwówek Śląski w nocy z 15 na 16 września 2024 r. znalazł się w centrum wydarzeń. Moc natury pokazała rzeka Bóbr. Zdjęcia przelewającej się tamy w Pilichowicach obiegły całą Polskę.
„To najwyższy poziom wody w historii” – podkreślał Burmistrz Gminy i Miasta Lwówek Śląski Dawid Kobiałka. Nocne nagranie z informacją, że częściowo przerwało wał, a sąsiedni Wleń zalewa, na długo pozostanie w pamięci mieszkańców.
Godzinę później było jeszcze gorzej. „Zaczęło się! Brakuje ludzi, worków i piasku. Jeśli możecie przyjechać, pomóc fizycznie lub macie busa, worki lub piasek, to proszę, przyjedźcie” – napisał burmistrz na Facebooku. Mieszkańcy stanęli na wysokości zadania.
W poniedziałek rano nadeszły dobre wieści: „Wygląda na to, że woda przestała się podnosić. Sytuacja kryzysowa na ten moment została opanowana. Dziękuję wszystkim za zaangażowanie, wyrozumiałość i współpracę, to była długa noc” – relacjonował burmistrz. Wieczorem pojawił się kolejny apel: „Pilnie szukamy 2 ciężarówek z kierowcami do wożenia kamienia z centrum na ul. Graniczną”.
We wtorek o 2 w nocy pojawiło się kolejne nagranie: wygraliśmy. „Chciałem podziękować wszystkim, mówię tutaj o mieszkańcach, ale i o osobach spoza naszej gminy, którzy angażowali się w to, żeby wygrać z powodzią” – mówi Dawid Kobiałka na nagraniu udostępnionym w mediach społecznościowych.
„To był czas, w którym wszyscy ze sobą współpracowali. To jest dla mnie najważniejsze. Wracam ostatni raz z ul. Granicznej, gdzie przez ostatnie kilkanaście godzin pracowały różne firmy, różni ludzie, różne organizacje, żeby razem zatamować wały, które pękły. To jest dla mnie niesamowite. Jak się ludzie zjednoczą, mogą zrobić wszystko” – mówi Burmistrz Lwówka Śląskiego.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET