"Sześciu chłopaków uratowało pół Jeleniej Góry!". Niezwykły pokaz charakteru i siły woli
"Sześciu chłopaków uratowało pół Jeleniej Góry!" - podaje portal jelonka.com. Dwa dni po kilkanaście godzin stali w ulewie, w lesie, ręcznie wyciągając z Polskiego Potoku i Sopotu wszystko, co niósł żywioł - informuje Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji "Wodnik" i publikuje zdjęcie bohaterów.
Jelenia Góra. "To oni uratowali ujęcia wody:
Nad Polskę nadciągnął niż genueński Boris, którzy przyniósł ze sobą niespotykane od lat ulewy. Doprowadziło to do zalania wielu miast, miejscowości i wsi w południowej części kraju. Zalane są Dolny Śląsk (Jelenia Góra, Kłodzko, Stronie Śląskie), Opolszczyzna (Nysa, Prudnik, Głuchołazy) czy część województwa śląskiego (Bielsko-Biała, Czechowice-Dziedzice).
Straż pożarna, policja, wojsko, wolontariusze i ochotnicy - wszyscy dokładają starań, aby zminimalizować straty. Heroiczną walkę stoczyli również pracownicy Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji "Wodnik". Przez kilkadziesiąt godzin próbowali utrzymać górskie ujęcia wody pitnej. Z powodzeniem!
"To oni uratowali ujęcia wody dla Jeleniej Góry. Najpierw ujęcia górskie - Leśniczówkę i Kamienną Wieżę, a później Grabarów. Dwa dni po kilkanaście godzin stali w ulewie, w lesie, ręcznie wyciągając z Polskiego Potoku i Sopotu wszystko, co niósł żywioł: kamienie, gałęzie, liście, śmieci. Nie poddali się nawet wtedy, gdy wydawało się, że Leśniczówka jest nie do uratowania" - pisze na Facebooku Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji "Wodnik" i publikuje zdjęcie sześciu śmiałków.
"Gdyby nie oni, bez wody byłyby dziś całe Zabobrze i część śródmieścia" - dodaje przedsiębiorstwo. W poniedziałek prezydent Jeleniej Góry Jerzy Łużniak poinformował o poprawie sytuacji w centrum miasta. - Mam nadzieję, że będzie mało zniszczeń, bo byliśmy lepiej przygotowani, mając na uwadze to, jak było w 1997 roku. Ta woda teraz jaka była, była większa niż w 1997 roku, ale szkody będą na pewno mniejsze niż wtedy - mówił Jerzy Łużniak w “Popołudniowym Gościu Radia ZET”.
Źródło: Radio ZET/o2/jelonka.com
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET