2-latek przestał oddychać. Nie było wolnej karetki. Bracia strażacy bohaterami
U 2-letniego chłopczyka z Majdanu Wielkiego w woj. lubelskim doszło do zatrzymania oddechu. W okolicy nie było wolnej karetki, więc na miejsce skierowano strażaków, którzy dzięki podjętym działaniom medycznym przywrócili dziecku czynności życiowe.
W minioną środę wieczorem zamojscy strażacy dostali informację z Wojewódzkiego Centrum Powiadamiania Ratunkowego, że w miejscowości Majdan Wielki u niespełna 2-letniego dziecka doszło do zatrzymania oddechu, a w tym czasie Zespół Ratownictwa Medycznego nie był dostępny. Do zdarzenia skierowano więc OSP w Majdanie Wielkim, 2 zastępy strażaków z JRG Zamość oraz zastęp z JRG Tomaszów Lubelski.
Majdan Wielki. 2-latek przestał oddychać
– Jako pierwsi na miejsce zdarzenia dotarli strażacy z OSP Majdan Wielki, którzy stwierdzili, że 21-miesięczny chłopczyk był bez oznak czynności życiowych. Z informacji obojga rodziców wynikało, że dziecko było przeziębione i miało trudności z oddychaniem – przekazał mł. kpt. Tomasz Stachyra, rzecznik KW PSP w Lublinie.
Działania strażaków polegały na ocenie drożności dróg oddechowych i ich udrożnieniu przez druhów Rafała i Daniela Kozłowskich z OSP Majdan Wielki. Z kolei druh Tomasz Kostrubiec przygotował torbę ratowniczą OSP R1 oraz automatyczny defibrylator zewnętrzny AED. Po wykonaniu sekwencji medycznych działań ratowniczych, oddech 2-latka został przywrócony.
– Chłopczyk otworzył oczy i zaczął płakać, co było właściwą reakcją w takiej sytuacji. Podczas prowadzonych czynności na miejsce dojechał ZRM. Ratownicy medyczni przejęli prowadzenie dalszych czynności, a następnie zabrali chłopca do szpitala w celu dokonania szczegółowych badań – dodał Stachyra.
Dwaj bracia strażacy uratowali życie 2-latka
Właściwa postawa strażaków przyczyniła się do uratowania życia dziecka. Rzecznik PSP w Lublinie podkreślił, że w takim przypadku każda minuta jest na wagę złota. Komendant Wojewódzki PSP przyznał braciom Rafałowi i Danielowi Kozłowskim wyróżnienie w postaci nagrody pieniężnej.
Zgodnie z przyjętymi zasadami każdy strażak PSP – oraz część strażaków OSP, raz na trzy lata przechodzi recertyfikację posiadanych uprawnień w zakresie udzielania kwalifikowanej pierwszej pomocy.
– W grudniu 2022 roku w zamojskiej komendzie przez dwa dni komisja Lubelskiego Komendanta Wojewódzkiego egzaminowała przeszło połowę naszych funkcjonariuszy. Egzamin był dość trudny, składał się z części teoretycznej oraz praktycznej. Uratowanie chłopca jest idealnym przykładem, że posiadanie wiedzy w tym specjalistycznym zakresie jest bardzo przydatne – ocenił mł. kpt. Tomasz Stachyra.
RadioZET.pl/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET