Marcin Sikora nie żyje. W policji żałoba, pożegnał go szef formacji Jarosław Szymczyk
Asp. Marcin Sikora nie żyje. Policjant z Bydgoszczy był znanym społecznikiem, założycielem fundacji “Zielone Jutro”, działającej na rzecz ochrony środowiska i honorowym dawcą krwi. Informację o jego śmierci przekazała w piątek Komenda Wojewódzka Policji w Bydgoszczy.
- 3 zdjęć Zobacz galerię
Asp. Marcin Sikora z wydziału techniki kryminalistycznej Komendy Miejskiej Policji w Bydgoszczy zmarł w czwartek. 39-letni policjant zmagał się z ciężką chorobą.
Sikora służył w policji od grudnia 2010 roku. Był wielokrotnie nagradzany przez Komendanta Miejskiego Policji za wzorowe wykonywanie obowiązków służbowych. Został również wyróżniony „Kryształowym Sercem”, czyli honorowym odznaczeniem przyznawanym policjantom za wzorową i ofiarną postawę na rzecz mieszkańców.
Asp. Marcin Sikora nie żyje
Policjant był też znanym w Bydgoszczy społecznikiem. Założył Fundację "Zielone Jutro", która działa od jesieni 2019 roku i zajmuje się m.in. ochroną pszczół czy sprzątaniem lasów. ""
Za swoją działalność Sikora otrzymał pisemne podziękowanie od prezydenta Bydgoszczy oraz od kierownictwa Nadleśnictwa Bydgoszcz. Informacje o jego działalności regularnie pojawiały się w lokalnych, a także ogólnopolskich mediach. Był też nominowany w ogólnopolskim plebiscycie organizowanym przez Grupę Polska Press "Osobowość Roku 2020” w kategorii "Działalność społeczna i charytatywna”. Był także Honorowym Dawcą Krwi – Zasłużonym dla Zdrowia Narodu.
“Koledzy wspominają go jako człowieka otwartego na pomoc każdemu, kto jej potrzebował. Dziękujemy wszystkim, którzy pomagali i wspierali go w walce z chorobą” - czytamy w komunikacie Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy. Kondolencje rodzinie i przyjaciołom Marcina Sikory złożył też w imieniu policji jej szef gen. insp. Jarosław Szymczyk.
Źródło: Radio ZET/KWP w Bydgoszczy
- Tajemnicze zabójstwo 23-letniej nauczycielki. Zapadł wyrok w głośnej sprawie
- Tramwaj ciągnął za sobą pasażera. Mężczyzna nie żyje. Jest śledztwo
- Andrzej Perepeczko nie żyje. "Człowiek o renesansowym życiorysie"