`

Masz takie auto? Na autostradzie zapłacisz więcej. Idą nowe przepisy

2 min. czytania
31.10.2024 15:21
Obserwuj nas na Google

Zapowiadają się rewolucyjne zmiany w systemie opłat drogowych. Celem jest wdrożenie nowej dyrektywy, związanej z ograniczaniem emisji dwutlenku węgla. Tych kierowców dotknie to najbardziej.

autostrada
fot. Jacek Slomion/REPORTER/EAST NEWS

Nowa opłata drogowa za emisję dwutlenku węgla

Już wkrótce kierowców czeka prawdziwa rewolucja, związana z wdrożeniem unijnej dyrektywy. Ministerstwo Infrastruktury pracuje nad nowelizacją ustawy o drogach publicznych, w której wprowadzone zostaną dwa nowe komponenty opłat drogowych. Wszystko w ramach ograniczania emisji dwutlenku węgla.

Redakcja poleca

Nowe komponenty opłat uzależnione będą od klasy emisji EURO oraz emisji dwutlenku węgla dla danej klasy aut. Opłata drogowa w nowym kształcie będzie uwzględniała także obowiązującą już opłatę infrastrukturalną. Nowe przepisy zgodnie z zapowiedziami mają zostać wprowadzone jeszcze w czwartym kwartale 2024 roku.

Jak przekonuje Ministerstwo Infrastruktury, chodzi o to, by promować pojazdy niskoemisyjne. Zatem ci, którzy jeżdzą autami spełniającymi najostrzejsze normy emisji CO2, będą płacić mniej. Przepisy szczególnie adresowane są do przedsiębiorców transportowych, by zachęcić ich do inwestowania w nowoczesną flotę i pojazdy, które emitują mniej dwutlenku węgla. Nowe prawo będzie korzystne także dla posiadaczy aut elektrycznych.

Promocja pojazdów niskoemisyjnych

Niestety, jak mówi powiedzenie: gdzie jeden korzysta, tam drugi traci. Tym razem stratni będą właściciele samochodów emitujących najwięcej spalin, czyli gorszych pod tym względem, tańszych i często starszych. Z jednej strony będzie promowanie aut o lepszych klasach emisyjności, z drugiej — pogorszenie opłat dla tych, których na droższe auta może być po prostu nie stać.

Należy wyjaśnić, iż nowy system opłat drogowych zakłada podział aut na pięć klas emisji CO2, z których każda objęta będzie indywidualną stawką opłaty drogowej. Będzie ona podlegać weryfikacji co sześć lat od daty pierwszej rejestracji pojazdu, co ma umożliwić kontrolę, czy dany pojazd po upływie tego czasu nadal spełnia normy uprawniające do ulgi. Klasa EURO z kolei będzie stała i zależna od dowodu rejestracyjnego.

Źródło: Radio ZET/moto.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET