Matka oszpecała ją latami. Są nowe informacje na temat stanu zdrowia 9-letniej Julii

2 min. czytania
29.04.2025 14:35
Obserwuj nas na Google

Pojawiły się nowe informacje na temat stanu zdrowia 9-letniej Julii z Łukowa na Lubelszczyźnie. Jak wynika z ustaleń śledczych, nad dziewczynką przez 7 lat znęcała się matka. Monika B. polewała na twarz i skórę dziecka chemikalia, a następnie udostępniała w sieci zbiórki, z których środki miały zostać przeznaczone na leczenie rzekomej choroby jej córki. 

ambulans
fot. NewsLubuski/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie są ustalenia śledczych ws. dramatu, jaki przeżyła 9-letnia Julia. 
  • Jaki jest stan zdrowia dziecka i pod czyją opieką się znajduje. 
  • Jaka kara grozi matce dziewczynki.

9-letnia Julia przeżyła piekło. Matka oszpecała ją, żeby zdobyć pieniądze

Poprawia się stan zdrowia 9-letniej Julii z Łukowa - wynika z ustaleń reportera Radia ZET Mateusza Kasiaka. Przez 7 lat matka znęcała się nad nią fizycznie i psychicznie. Jednocześnie zbierała pieniądze na leczenie córki, twierdząc, że ta ma chorobę skóry. Za rany na jej ciele odpowiadała jednak kobieta, która polewała na twarz i skórę dziecka chemikalia. Sprawa wyszła na jaw dzięki lekarzom. 

Redakcja poleca

Stan 9-letniej Julii się poprawia. Jej matce grozi 20 lat więzienia

Jak opisuje prokuratura, matka nie tylko polewała dziewczynkę żrącymi substancjami, ale też twierdziła, że dziecko ma liczne choroby, między innymi padaczkę czy autyzm. - Ona odwiedzała izby przyjęć w szpitalach i lekarzy, nie pozwalając na postawienie pełnej diagnozy - mówi w rozmowie z Radiem ZET prok. Jolanta Dębiec z Prokuratury Okręgowej w Lublinie

W ten sposób wyłudzała pieniądze na leczenie córki, organizując kolejne zbiórki. W policyjnych rejestrach Monika B. pojawiała się już wielokrotnie. Była notowana od 2012 roku, m.in. za kradzieże, oszustwa, składanie fałszywych zeznań czy posługiwanie się fałszywym dokumentem. W marcu ubiegłego roku została skazana przez Sąd Rejonowy w Łukowie na półtora roku więzienia za wyłudzenie 41 tys. zł z Caritasu Diecezji Siedleckiej.

Lekarze z Lublina odkryli, że rany dziecka były wynikiem działania toksyn i skierowali sprawę do prokuratury. Badania wykazały, że Monika B. ma zaburzenia osobowości. Kobieta jest w tej chwili w areszcie, grozi jej nawet 20 lat więzienia. Stan 9-latki się poprawia, obecnie przebywa u swojego ojca. 

Źródło: Radio ZET 

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET