Zaatakowany w Krakowie lekarz nie żyje

2 min. czytania
29.04.2025 12:59
Obserwuj nas na Google

Dramatyczne wydarzenia w Szpitalu Uniwersyteckim w Krakowie zakończyły się tragedią. Lekarz, który we wtorek został zaatakowany przez napastnika, zmarł mimo wysiłków służb medycznych. Minister zdrowia Izabela Leszczyna potwierdziła jego śmierć i wyraziła głęboki żal oraz oburzenie.

fot. Beata Zawrzel/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Kiedy i w jakich okolicznościach doszło do ataku na lekarza w Krakowie.
  • Co napisała minister zdrowia Izabela Leszczyna po śmierci lekarza.
  • Jakie działania podjęto wobec napastnika po zdarzeniu w szpitalu.

Śmierć lekarza po ataku nożownika w Krakowie

We wtorek około godziny 10.30 w Szpitalu Uniwersyteckim przy ul. Jakubowskiego doszło do brutalnego ataku. 35-letni mężczyzna wtargnął do gabinetu, w którym lekarz przyjmował pacjentkę, i zadał mu kilka ciosów nożem. Napastnika szybko obezwładniła ochrona szpitala i przekazała go policji.

Ministra zdrowia potwierdza śmierć lekarza z Krakowa 

Informację o śmierci lekarza przekazała w mediach społecznościowych ministra zdrowia Izabela Leszczyna. "Nie ma słów, które wyraziłyby mój smutek i gniew po śmierci Pana Doktora z Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Krakowie, śmierci po ataku nożownika. Rodzinie i Współpracownikom Pana Doktora składam wyrazy głębokiego współczucia" – napisała na portalu X.

Ministra Leszczyna podkreśliła, że agresja wobec lekarzy i innych pracowników ochrony zdrowia jest "barbarzyństwem" i zasługuje na "najwyższy wymiar kary". Wydarzenia z Krakowa wstrząsnęły całym środowiskiem medycznym oraz opinią publiczną.

Redakcja poleca

Kim jest zatrzymany nożownik

Policjanci wstępnie ustalili, że sprawca ataku to mieszkaniec powiatu jędrzejowskiego w województwie świętokrzyskim. Jak poinformował rzecznik Komendy Miejskiej Policji w Krakowie Piotr Szpiech, tuż przed atakiem napastnik miał mieć pretensje do lekarza i wdać się z nim w kłótnię.

- Zatrzymanego agresora mamy w dyspozycji, jest zatrzymany. W tej chwili na miejscu trwają czynności policyjne, prowadzimy oględziny, zbieramy ślady i czekamy na dalsze ustalenia w tej sprawie – przekazał Szpiech w rozmowie z dziennikarzami.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET