Matura 2026 z jedną nowością. Kolejne egzaminy już poza szkołami? Dyrektor CKE komentuje
Matura 2026 zbliża się wielkimi krokami. Dyrektor Centralnej Komisji Egzaminacyjnej w tym roku przewiduje tylko jedną nowość. A co z ewentualnym wyprowadzeniem egzaminów ze szkół i organizacją matury poza salami lekcyjnymi?
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie zmiany wprowadzono w maturach w ostatnich latach.
- Jakie nowości czekają na maturzystów w tym roku
- Czy jest szansa na to, aby matury były organizowane poza szkołami.
Przez ostatnie lata zmian w maturze nie brakowało. Najwięcej wywołała reforma edukacji likwidująca gimnazja i wydłużająca naukę w szkołach ponadpodstawowych. Wraz z nią zmieniła się podstawa programowa, a to z kolei spowodowało konieczność wprowadzenia nowej formuły matury. Pojawiły się nowe typy zadań, które – w założeniu – mają być bliżej rzeczywistości i być bardziej przekrojowe. Wydłużono też czas na rozwiązanie arkuszy z poszczególnych przedmiotów.
W maturach namieszała również pandemia i nauka zdalna, stąd przez ostatnie lata egzaminy były przeprowadzane na podstawie wymagań egzaminacyjnych, a nie całej podstawy programowej. Rok temu powrócono do sytuacji sprzed pandemii. Ale w tzw. międzyczasie Ministerstwo Edukacji Narodowej ograniczyło o ok. 20 proc. podstawy programowe, więc w większości przedmiotów materiał do nauki wydawał się podobny jak w pandemicznych latach. Przywrócono jednak matury ustne, które w pandemii zawieszono.
Matura 2026. Jedna nowość dla części zdających
Co nowego czeka na maturzystów w tym roku? Wydaje się, że na razie lista zmian powoli się kończy. - Arkusze dostosowania dla maturzystów z orzeczeniami, niepełnosprawnościami będą inaczej wyglądać, ale merytorycznie dla młodzieży nic się nie zmieni. Są to jedynie techniczne modyfikacje i to największa nowość w tym roku – mówi w rozmowie z RadioZET.pl Robert Zakrzewski, dyrektor Centralnej Komisji Egzaminacyjnej.
Bez zmian pozostaje czas egzaminów, formuła arkuszy, a także zabezpieczenia przed przeciekami. W ostatnich latach także w tym zakresie nie brakowało ulepszeń. Żeby zapobiec przeciekom w wybranych przesyłkach, postanowiono umieszczać czujniki, które dają sygnał w razie wcześniejszego otwarcia paczek z arkuszami. Dzwoniono też do wybranych szkół i proszono o pokazanie na kamerce, czy arkusze są zamknięte do czasu rozpoczęcia egzaminu. - Te wszystkie zabezpieczenia zostają – zapewnia dyrektor CKE.
Wciąż też aby zdać maturę, maturzyści będą musieli uzyskać minimum 30 proc. z trzech pisemnych przedmiotów na poziomie podstawowym, czyli polskiego, matematyki i języka obcego i z dwóch egzaminów ustnych, czyli z polskiego i jęz. obcego. Do rozszerzenia wystarczy po prostu podejść. Pod tym względem również szykowano zmianę, ale ostatecznie do niej nie doszło. Sejm dwukrotnie odroczył bowiem obowiązek uzyskania min. 30 proc. punktów z egzaminu na poziomie rozszerzonym. Miał on wejść w życie najpierw w 2023 roku, a potem w 2025. Ostatecznie zdecydowano, że nowy przepis będzie obowiązywał dopiero od 2028 roku, choć i to nie jest pewne.
Matura poza szkołami?
Kolejny rok z rzędu wraca też dyskusja na temat wyprowadzenia matur z szkół i organizacji ich poza salami lekcyjnymi. Jak argumentują nauczyciele popierający ten pomysł, w maju nauka pozostałych uczniów i praca szkół jest mocno zdezorganizowana przez egzaminy. Dyrektor CKE odpowiadając na tę dyskusję, wraca do sposobów na weryfikację efektów uczenia.
- Nauczyciel przeprowadza kartkówkę po to, żeby dziecko wiedziało, że się nauczyło i żeby nauczyciel wiedział, że mała partia materiału została nauczona. Dzięki klasówce nauczyciel wie, że dzieci opanowały materiał i że może przejść do kolejnego materiału. Egzamin, oprócz funkcji rekrutacyjnej, również pełni taką funkcję, tzn. nauczycielowi, dyrektorowi, organowi prowadzącemu i ministrowi pokazuje, jak ta edukacja wychodzi. Pod tym kątem nie da się więc odłączyć egzaminów od szkoły. System egzaminów zewnętrznych to jest część całego systemu edukacji - mówi Robert Zakrzewski.
Dalej jednak dodaje: - Jeśli chodzi o formę to możemy dyskutować, gdzie ten egzamin powinien być przeprowadzony fizycznie. I tu mogą być różne pomysły, na które trzeba znaleźć fundusze i akceptację społeczną.
Dyrektor CKE jednocześnie przypomina, że matura od wielu lat odbywa się tuż po majówce, to pomaga zaplanować wcześniej cały proces. - To nie znaczy, że tak musi być przez kolejne lata, nie mówię tak, nie mówię nie, ale trzeba pamiętać o możliwościach organizacyjnych systemu, o finansach, o kadrze. W centrum tych wszystkich działań na pewno powinni być uczniowie – zaznacza dyrektor CKE.
Matura 2026. Kiedy wyniki?
Matura 2026 tradycyjnie rozpocznie się tuż po majówce, 4 maja, egzaminem z języka polskiego na poziomie podstawowym. Potem 5 maja we wtorek maturzyści zmierzą się z matematyką, a następnie, 6 maja, z językami obcymi. Matury zakończą się 30 maja. Wyniki poznamy 8 lipca.
Maturzyści w tym roku ponownie napiszą egzaminy w dwóch formułach. To efekt reformy edukacji likwidującej gimnazja. Zdecydowana większość przystąpi jednak już do nowej wersji egzaminu z 2023 roku. Ci, którzy nie byli zadowoleni z wyników z zeszłych lat, albo w ogóle nie zdali matury, a pisali egzaminy jeszcze według zasad z 2015 roku, wciąż będą mogli podejść do matury w starej formule. W wypadku absolwentów liceów będzie tak do 2027 roku, w wypadku absolwentów techników do 2028 roku, a w wypadku osób po szkołach branżowych drugiego stopnia do 2029 roku.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET