MEN planuje duże zmiany w szkołach. Ujawniono założenia nowego projektu
Ministerstwo Edukacji Narodowej planuje zagwarantować uczniom ustawowe prawo do decydowania o własnym stroju i wyglądzie. Zgodnie z planowanymi założeniami, uczniowie mieliby być chronieni przed dyskryminacją z jakiejkolwiek przyczyny, w tym m.in. ze względu na wygląd zewnętrzny. Jednocześnie podkreślono, że strój powinien pozostawać w zgodzie z powszechnie akceptowanymi normami społecznymi.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego ministerstwo pracuje nad nowymi regulacjami dotyczącymi wyglądu uczniów?
- Co zakłada projekt nowelizacji Prawa oświatowego w kontekście swobody uczniów?
- Które instytucje szkolne mogą decydować o wprowadzeniu jednolitego stroju?
MEN: będzie większa swoboda wyglądu uczniów w szkole
Jak zwróciła uwagę posłanka Katarzyna Matusik-Lipiec w interpelacji do minister edukacji, w statutach wielu polskich szkół wciąż obowiązują zapisy nakazujące posiadanie „naturalnego” koloru włosów, zakazujące ich farbowania, precyzujące dopuszczalne fryzury czy też zobowiązujące uczniów do określonego sposobu upinania włosów. Posłanka podkreśliła, że choć Prawo oświatowe pozwala statutom szkół regulować zasady ubioru, nie daje to podstaw do ingerowania w indywidualną ekspresję ucznia, taką jak kolor włosów czy stylizacja.
Z odpowiedzi wiceminister edukacji Katarzyny Lubnauer wynika, że resort pracuje nad nowymi przepisami, które miałyby zagwarantować uczniom większą swobodę w zakresie wyglądu. Chodzi o projekt nowelizacji Prawa oświatowego oraz niektórych innych ustaw, przekazany do Stałego Komitetu Rady Ministrów. Z porządku obrad SKRM wynika, że dokument był przedmiotem prac m.in. 11 grudnia 2025 roku.
Projektowane regulacje przewidują, że uczniowie szkół podstawowych, ponadpodstawowych, artystycznych oraz innych placówek wskazanych w przepisach będą mieli prawo do kształtowania własnego stroju i wyglądu. Gwarantowana ma być również wolność od dyskryminacji z jakiegokolwiek powodu, w tym ze względu na wygląd.
Wolność od dyskryminacji z jakiegokolwiek powodu
Jednocześnie ministerstwo zaznaczyło, że ubiór ucznia musi odpowiadać ogólnie przyjętym normom społecznym. Zabronione będzie noszenie strojów nawołujących do nienawiści, dyskryminujących, sprzecznych z prawem lub stwarzających zagrożenie dla bezpieczeństwa innych osób albo samego ucznia. Nowe przepisy mają także uwzględniać obowiązek stosowania się do zasad określonych w statucie szkoły, zwłaszcza w odniesieniu do zajęć wychowania fizycznego oraz zajęć prowadzonych w warsztatach, laboratoriach i pracowniach.
Wiceszefowa MEN podkreśliła, że nowelizacja stanowi propozycję nowoczesnych rozwiązań systemowych w zakresie praw i obowiązków uczniów, które jednocześnie uporządkują kwestie dotyczące wyglądu, dotychczas regulowane w szkolnych statutach. Propozycje te są efektem prac zespołu ds. praw i obowiązków ucznia powołanego przez minister edukacji.
Obowiązujące obecnie przepisy Prawa oświatowego pozostawiają szkołom możliwość regulowania kwestii ubioru w statutach. Może to dotyczyć zarówno ogólnych zasad ubierania się na terenie szkoły, jak i wprowadzenia obowiązku noszenia jednolitego stroju.
Nowe przepisy w szkołach. Chodzi o wygląd i ubiór
Dyrektor szkoły podstawowej, ponadpodstawowej lub artystycznej może – z własnej inicjatywy lub na wniosek rady szkoły, rady rodziców, rady pedagogicznej bądź samorządu uczniowskiego – zdecydować o wprowadzeniu jednolitego stroju. Jego wzór ustala dyrektor w porozumieniu z radą rodziców, po zasięgnięciu opinii rady pedagogicznej i samorządu uczniowskiego. W szkołach, w których taki obowiązek nie obowiązuje, statut określa ogólne zasady ubioru uczniów.
Warto przypomnieć, że noszenie jednolitych strojów było obowiązkowe we wszystkich publicznych szkołach podstawowych i gimnazjach od 1 września 2007 roku, na mocy decyzji ówczesnego ministra edukacji Romana Giertycha. Przepis ten został jednak zniesiony już rok później w wyniku nowelizacji ustawy o systemie oświaty, podpisanej przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego.
Źródło: Radio ZET/ PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET