Mężczyzna groził 9-latkowi śmiercią. Wcześniej uprowadził tramwaj
Niebezpieczna sytuacja w Świętochłowicach (woj. śląskie). Pobudzony i agresywny 26-latek groził śmiercią dziecku. Według mediów ten sam mężczyzna odpowiada za porwanie tramwaju w Katowicach w ubiegłym roku.
Incydent wydarzył się na początku lipca, ale dopiero teraz o jego szczegółach poinformowali policjanci. Funkcjonariusze otrzymali zgłoszenie, że mężczyzna miał grozić 9-latkowi śmiercią.
"Na miejscu zastali roztrzęsioną zgłaszającą - matkę chłopca, która wskazała sprawcę. Agresor miał biec za dzieckiem, krzycząc, że go zabije" - przekazano w komunikacie. Podejrzany został zatrzymany przez policjantów.
Świętochłowice. Najpierw uprowadził tramwaj, potem groził dziecku
"Był pobudzony i agresywny. Badanie trzeźwości wykazało, że zatrzymany miał w organizmie ponad promil alkoholu" - poinformowano. Na wniosek prokuratora Sąd Rejonowy w Chorzowie zastosował wobec niego 3-miesięczny areszt.
"Za kierowanie gróźb karalnych grozi do 2 lat więzienia. Jednak jako recydywiście, tymczasowo aresztowanemu mężczyźnie sąd może wymierzyć surowszą karę" - podkreślili policjanci.
Według telewizji TVS dziecku groził ten sam mężczyzna, który w październiku 2022 roku ukradł tramwaj z zajezdni w Katowicach i dojechał nim do Chorzowa. Wówczas tłumaczył, że jest synem motorniczego i też chciał poprowadzić tramwaj.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET