Mężczyzna zginął na miejscu. Potem doszło do kolejnej tragedii
Dwa wypadki i dwie ofiary śmiertelne na drogach województwa podkarpackiego. Jak poinformowała policja, w miejscowości Mokra 58-latek wjechał w drzewo i zginął na miejscu. Z kolei w Nowej Sarzynie samochód osobowy śmiertelnie potrącił rowerzystę. Policjanci ustalają jego tożsamość.
Do pierwszego wypadku ze skutkiem śmiertelnym doszło w czwartek 13 lipca około godziny 6. na drodze wojewódzkiej nr 880. Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że kierujący renault 58-letni mieszkaniec gminy Roźwienica, jadąc w kierunku Jarosławia, z nieustalonych przyczyn stracił panowanie nad autem.
Następnie zjechał na przeciwny pas ruchu, wjechał do przydrożnego rowu i uderzył w drzewo. Mężczyzna zginął na miejscu. Jarosławscy policjanci pod nadzorem prokuratora zabezpieczają ślady, które pomogą ustalić dokładne okoliczności tego zdarzenia.
Podkarpacie. Dwie osoby zginęły w wypadkach
Do kolejnego wypadku doszło około godz. 8. na ulicy Leśnej w Nowej Sarzynie. Z ustaleń policjantów wynika, że rowerzysta, wyjeżdżając z ul. Chemików, najprawdopodobniej nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu i zderzył się z renault.
- Życia rowerzysty nie udało się uratować. Trwa ustalanie jego tożsamości – poinformował oficer prasowy komendy w Leżajsku Miłosz Krzywonos. 19-letni kierowca auta był trzeźwy.
Droga wciąż jest zablokowana, zostały wyznaczone objazdy. Na miejscu jeszcze pracują policjanci pod nadzorem prokuratora.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET