`

Upozorowany wypadek na przejeździe miał zatrzeć ślady zabójstwa. Jest decyzja sądu

2 min. czytania
13.01.2024 17:10
Obserwuj nas na Google

Sąd zdecydował o aresztowaniu na trzy miesiące 34-letniego Tomasza K., podejrzanego o upozorowanie wypadku drogowego swojej żony w Mezowie w gminie Kartuzy na Kaszubach. Informację przekazała PAP w sobotę rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Gdańsku prok. Grażyna Wawryniuk.

Zabójstwo na Kaszubach
fot. screen: KP PSP w Kartuzach

Do koszmaru doszło w środę 10 stycznia na przejeździe kolejowym w Mezowie na Kaszubach. W aucie, w które wjechał pociąg, znaleziono ciało 31-letniej kobiety. Radio Gdańsk informowało, że siła zderzenia była na tyle duża, że auto zostało przepchnięte o ok. 200 metrów.

Śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Rejonowa w Kartuzach. Śledczy ustalili, że kobieta została wcześniej zamordowana, a później sprawca przewiózł ciało żony na przejazd kolejowy i tam zostawił. Poprzez upozorowany wypadek chciał prawdopodobnie zatrzeć ślady zabójstwa.

Mezowo. Upozorował wypadek, by zatrzeć ślady zabójstwa żony

Jak przekazała PAP w sobotę prok. Grażyna Wawryniuk, sąd zdecydował o trzymiesięcznym areszcie dla 34-letniego Tomasza K., podejrzanego o zabójstwo swojej żony.

Redakcja poleca

W piątek 12 stycznia została przeprowadzona sekcja ofiary. - Kobieta miała głównie obrażenia głowy, które nie były następstwem wypadku komunikacyjnego. Były to obrażenia zadane obcą ręką tępym narzędziem. Jak ustalili śledczy, do zabójstwa doszło w salonie, w miejscu pracy kobiety - informowała PAP w piątek prok. Grażyna Wawryniuk.

Według śledczych pokrzywdzona zginęła w salonie kosmetyczno-fryzjerskim w Kiełpinie, gdzie pracowała. - Podejrzany w celu ukrycia popełnienia czynu przewiózł kobietę w bagażniku i pozostawił w samochodzie na torowisku, w który następnie uderzył pociąg - tłumaczyła prokurator Wawryniuk. Prokuratura postawiła mężczyźnie zarzut zabójstwa w zamiarze bezpośrednim. Tomasz K. był mężem pokrzywdzonej, a para była w trakcie rozstawania się.

Źródło: Radio ZET/PAP - Dariusz Sokolnik

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET