Ogromny słup ognia i ewakuacja szkoły. Strażacy przekazali smutne informacje po pożarze hali
Tragicznie zakończył się pożar w Ołtarzewie pod Warszawą. Ogień został ugaszony po całodniowej akcji. Niestety, strażacy przekazali smutne informacje. Jedna osoba zginęła. Wcześniej donoszono, że ewakuowano szkołę i przedszkole.
- 8 zdjęć Zobacz galerię
O pożarze w gminie Grodzisk Mazowiecki pod Warszawą poinformował nas czytelnik. Ewakuowano dzieci z pobliskiej szkoły, a w okolicy unosiła się chmura dymu. Okazało się, że zapalił się zakład z produktami chemicznymi w Ołtarzewie. Pożar hali wypełnionej pianką poliuretanową i folią wybuchł w czwartek po godzinie 10.
Tragiczny pożar w Ołtarzewie. W zgliszczach znaleziono ciało
W czwartek wieczorem służby przekazały nowe informacje. - Pożar został ugaszony. Jednak na miejscu pracują strażacy. Przy użyciu ciężkiego sprzętu dokonywane są wyburzenia konstrukcji budowli. Usuwane są pozostałe w hali materiały – powiedziała oficer prasowa Mazowieckiego Komendanta Wojewódzkiego PSP mł. kpt. Katarzyna Urbanowska.
Dołącz do grupy "Radio ZET - wiadomości z Warszawy" na Facebooku
Przekazała, że zostało odnalezione ciało jednej ofiary. Wcześniej pracownicy ewakuowani z płonącej hali informowali strażaków, że w budynku może być jeszcze jedna osoba.
Z hali ewakuowano sześć osób i siedem z części biurowej. Jedna ewakuowana osoba została poparzona. Strażak OSP z urazem ręki został przewieziony do szpitala. Na miejscu było około 50 samochodów straży pożarnej, w akcji uczestniczyło ponad 200 strażaków.
Oficer prasowa policji z powiatu warszawskiego zachodniego podinsp. Ewelina Gromek-Oćwieja poinformowała wcześniej, że ewakuowano dzieci i personel z pobliskiej szkoły i przedszkola.
Urzędnicy z Ożarowa Mazowieckiego poinformowali w mediach społecznościowych, że jak wynika z informacji przekazanych przez Państwową Straż Pożarną, pożar budynku przy ul. Umiastowskiej oraz wywołane przez niego zadymienie nie spowodowało żadnego skażenia chemicznego.
Źródło: Radio ZET/PAP
- Potężny pożar niedaleko szkoły pod Warszawą. "Dzieci przenieśli do kościoła"
- Pierwsza taka miesięcznica smoleńska po zmianie władzy. Okrzyki w stronę Kaczyńskiego
- Wszystko trwało 14 minut. Udusił i poszedł spać. Poćwiartowanych zwłok szukano w Wiśle