`

Miał trafić do wszystkich mieszkańców Polski. Co się dzieje z “Poradnikiem bezpieczeństwa”?

4 min. czytania
22.08.2025 06:02
Obserwuj nas na Google

“Liczymy, że lipiec, sierpień powinien (“Poradnik Bezpieczeństwa”- przyp. red.) trafić do każdego mieszkańca za pomocą Poczty Polskiej” - mówił w kwietniu na antenie Radia ZET Wiesław Szczepański, wiceszef MSWiA. Jeszcze wcześniej poradnik miał być opublikowany na rządowych stronach internetowych. W żadnej formie nie trafił jednak do Polaków. Dlaczego? Ministerstwa milczą.  

fot. Wojciech Olkusnik/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Kiedy zostanie opublikowana cyfrowa wersja poradnika.
  • Co było przedmiotem kontrowersji podczas konsultacji społecznych.
  • Kiedy planowana jest publikacja i dystrybucja poradnika w wersji drukowanej.
  • Jakie informacje dla obywateli ma zawierać "Poradnik Bezpieczeństwa".

Gdy pod koniec kwietnia pisaliśmy na portalu RadioZET.pl  o “Poradniku Bezpieczeństwa”, Ministerstwo Obrony Narodowej zapewniało nas, że prace nad publikacją są na ostatniej prostej. “Obecnie trwają ostatnie szlify redakcyjne” - przekonywał resort obrony.  

30 kwietnia odbyły się konsultacje społeczne z przedstawicielami organizacji społecznych. Uczestnicy mogli omówić treść poradnika oraz przekazać swoje pomysły i zastrzeżenia. W relacji z tego spotkania, która pojawiła się na stronie MSWiA, można przeczytać, że “Poradnik w wersji elektronicznej pojawi się wkrótce na stronach rządowych m.in. na stronie www.gov.pl/obrona–cywilna”. Informacja pochodzi z 30 kwietnia, a poradnik wersji cyfrowej do dziś nie ujrzał światła dziennego. Dlaczego?  

Ministerstwa milczą na temat poradnika 

Zapytaliśmy o to zarówno MSWiA, jak i MON. To pierwsze w ogóle nie odpowiedziało na nasze pytania. Resort obrony obiecał odpowiedzieć, ale ostatecznie nie przesłał odpowiedzi na pytania, a jedynie krótki komunikat, że planowana jest konferencja prasowa dotycząca poradnika pod koniec września. Nie wiadomo jednak, czego konkretnie będzie dotyczyć. 

Redakcja poleca

Po informacje na temat poradnika zwróciliśmy się do przedstawicieli organizacji, które brały udział w konsultacjach. Zaproszenie na spotkanie otrzymał m.in. Polski Czerwony Krzyż, Caritas Polska czy Związek Harcerstwa Polskiego. - Doceniamy, że jest to w końcu jakaś zmaterializowana forma podstawowej wiedzy, w jaki sposób przygotować się na kryzysowe sytuacje – komentuje w rozmowie z RadioZET.pl Anna Szczepanik, która reprezentowała Polski Czerwony Krzyż podczas konsultacji społecznych. 

O szczegółach na temat treści poradnika nasi rozmówcy mówią jednak niechętnie. Nie wiadomo, jak bardzo nowa publikacja będzie różniła się od wcześniejszej przygotowanej przez Rządowe Centrum Bezpieczeństwa pt. “Bądź gotowy!”. - Jest dostosowany do aktualnych realiów - zdradza jedynie Szczepanik. 

Zmowa milczenia nad poradnikiem. “Obowiązuje umowa dżentelmeńska” 

Jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie, organizatorzy zakazali uczestnikom konsultacji komentować treść poradnika w mediach, czy rozpowszechniać jego treść. - Na początku miały być tzw. lojalki do podpisu. Ostatecznie ministerstwo się z tego wycofało, ale cały czas obowiązuje umowa dżentelmeńska - mówi nam anonimowo jeden z uczestników konsultacji.   

Już sam sposób organizacji konsultacji był kontrowersyjny. Mimo że były to konsultacje społeczne, to nie były otwarte dla wszystkich obywateli. Urzędnicy sami wytypowali organizacje i wysłali zaproszenia. Nie było możliwości zgłoszenia się na spotkanie organizowane przez MSWiA. Dziennikarze nie zostali zaproszeni. 

- Niewątpliwie konsultacje powinny być szersze. Jest wiele organizacji, które może nie mają w nazwie, że zajmują się walką z kryzysami, ale mają bardzo dużo doświadczenia przy takich wydarzeniach i sporo wiedzy do przekazania - mówią nam członkowie organizacji pomocowych. Nasi rozmówcy mają również wiele zastrzeżeń do samego procesu konsultacji. - Czas na zgłoszenie poprawek był bardzo krótki. Konsultacje były 30 kwietnia, a propozycje zmian musieliśmy wysłać po długim weekendzie majowym.

To nie jedyny problem. Uczestnicy konsultacji nie otrzymali żadnej informacji, czy ich uwagi zostały wdrożone. - Jestem przekonany, że treść poradnika już przed konsultacjami była gotowa i zaakceptowana przez ministerstwa. Konsultacje były tylko symboliczne, aby uwiarygodnić poradnik. Być może z jedną, dwie czy trzy zmiany wprowadzą dla formalności - uważa jeden z uczestników konsultacji. Wersja poradnika, którą otrzymały organizacje tuż przed terminem konsultacji, była zaawansowana. - Projekt był szczegółowo rozpisany z już ustalonymi miejscami na grafiki - zdradza jeden z uczestników konsultacji. 

Kto wydrukuje poradnik? “Nasze państwo sobie z tym nie poradziło” 

W kwietniu MON informował nas, że publikację wersji drukowanej zaplanowano na jesień, a do końca roku egzemplarze mają trafić do wszystkich Polaków. Przypomnijmy, że na antenie Radia ZET wiceszef MSWiA Wiesław Szczepański utrzymywał, że będzie to lipiec lub sierpień.  

Redakcja poleca

Okazuje się jednak, że poradnik w wersji papierowej może nie dotrzeć do Polaków nawet do końca roku. Jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie, ministerstwo nie ma jeszcze ustalonej drukarni, która zrealizowałaby wydruk ponad 14 milionów egzemplarzy. Do tego potrzebny jest przetarg, co może wydłużyć termin publikacji o kolejne miesiące. 

- Newralgicznym punktem produkcji poradnika okazało się znalezienie wykonawcy dla tak monstrualnego zlecenia, jakim jest jego wydrukowanie. A przecież to, że poradnik ma być wydrukowany, wiadomo było od roku. Nasze państwo sobie z tym nie poradziło - mówi nam nasz informator i dodaje: - Zakładam, że poradnik będzie rozsyłany najwcześniej na początku przyszłego roku. 

“Poradnik Bezpieczeństwa” na wypadek wojny 

Przygotowywany wspólnie przez MON, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz Rządowe Centrum Bezpieczeństwa “Poradnik Bezpieczeństwa” ma zwiększyć świadomość i odporność Polaków w obliczu kryzysów, np. wojennego.  

Z publikacji będzie można dowiedzieć się, jak przygotować gospodarstwo domowe do funkcjonowania w kryzysowych sytuacjach, a także jakie zgromadzić produkty, aby przetrwać przez kilka dni bez możliwości ich uzupełnienia. Ważnym rozdziałem poradnika jest również bezpieczeństwo samych domowników. Dowiemy się, w jaki sposób prawidłowo udzielić pierwszej pomocy poszkodowanym, czy też zaopiekować się zwierzętami domowymi w sytuacji zagrożenia. „W poradniku usystematyzowano także zasady alarmowania i ostrzegania” - informuje resort obrony. 

“Poradnik bezpieczeństwa” ma być przygotowany w kilku wersjach: dla dorosłych, dzieci ze szkół podstawowych czy dla osób słabowidzących. W formie drukowanej pojawi się jedynie w języku polskim. Natomiast wersja cyfrowa ma być dostępna w innych językach i mieć elementy interaktywne. Resort nie ujawnił jednak, w jakich konkretnie wersjach językowych wyda poradnik. Wiadomo tylko, że będą to języki używane na terenie Unii Europejskiej. Projekt przewiduje dystrybucję ok. 40 stronicowej publikacji. Poradnik ma trafić do każdego gospodarstwa domowego w Polsce. Nie wiadomo, ile będzie kosztował. 

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET