`

Pod gruzami nadal mogą być ludzie. Wznowiono akcję poszukiwawczą w Mławie

2 min. czytania
20.11.2024 16:31
Obserwuj nas na Google

W wyniku zawalenia się starej bazy PKS w Mławie zginęły dwie osoby. Strażacy wznowili akcję poszukiwawczą, która wcześniej została zawieszona w związku z niebezpieczeństwem zawalenia się resztek konstrukcji. W związku z tym, że pod gruzami cały czas mogą być ludzie, na miejscu działają psy tropiące.

Gruzowisko Mława
fot. Wojciech Olkusnik/East News

Mława. Zawalona hala PKS. Pod gruzami zginęły dwie osoby

W środę spod gruzów  zawalonej hali PKS w Mławie wydobyto trzy osoby. Dwie z nich zmarły - przekazała Radiu ZET Anna Pawłowska z policji w Mławie. Po zawaleniu się dachu hali runęła również jedna z jej ścian. Pozostałe elementy konstrukcji hali groziły zawaleniem, dlatego - mimo dużego prawdopodobieństwa, że pod gruzami może znajdować się więcej osób - akcja poszukiwawcza została wstrzymana.

Ok. godz. 15:30 Marek Karpowicz z Ochotniczej Straży Pożarnej - Ratownictwo Wodne z Nowego Dworu Mazowieckiego poinformował PAP, że pies tropiący Max zakończył prace na gruzowisku i nikogo nie znalazł. Strażacy czekali jednak na przyjazd drugiego zwierzęcia. - Takie są procedury. Musi to potwierdzić drugi pies. Jeśli on również nikogo nie znajdzie, akcja poszukiwawcza zostanie zakończona - tłumaczył Karpowicz.

Redakcja poleca

Wznowiono akcję ratunkową. Zgłosili się kolejni poszkodowani

O godz. 16 poinformowano, że na rumowisku wznowiono poszukiwania z udziałem psów. Do ratowników medycznych zgłosiły się też dwie inne poszkodowane osoby. - Nie miały obrażeń, ale były pod silnym wpływem zdarzenia. Zostały przekazane służbom medycznym - przekazał PAP rzecznik prasowy komendanta głównego PSP st. bryg. Karol Kierzkowski.

Budynek na terenie starej bazy PKS przy ul. Grota-Roweckiego, która obecnie służy do naprawy autobusów, był remontowany. Poszkodowani to więc najpewniej pracownicy, którzy w momencie zawalenia się stropu kładli nowe okablowanie, jednak służby nie udzielają komentarza na ten temat.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET