Muzułmanie świętują we Wrocławiu. "Zaczęło się". Burza w sieci po publikacji nagrania
W mediach społecznościowych opublikowano film, na którym widać grupę muzułmanów na jednej z wrocławskich ulic. W niedzielę obchodzili zakończenie ramadanu. Posłowie PiS twierdzą jednak, że to "nielegalni imigranci z Niemiec". W sieci rozpętała się burzliwa dyskusja.
- W niedzielę w mediach społecznościowych pojawił się film, na którym widać sporą grupę muzułmanów na wrocławskiej ulicy
- W sieci zawrzało, politycy PiS grzmią o "nielegalnych imigrantach z Niemiec", "gwałtach, rozbojach i atakach na dzieci"
- Tymczasem muzułmanie zebrali się w miejscu, gdzie znajduje się Muzułmańskie Centrum Kulturalno-Oświatowe, by świętować koniec ramadanu
Poseł PiS grzmi o "nielegalnych imigrantach" we Wrocławiu
Nagranie zostało uwiecznione z okna jednego z wrocławskich mieszkań. Widzimy na nim kilkudziesięciu mężczyzn, którzy stoją na ulicy i chodniku. "Wrocław, przyjazd inżynierów 30.03.2025 r." - dopisano do filmu, sugerując tym samym, że do stolicy Dolnego Śląska dotarli właśnie nielegalni muzułmańscy imigranci z Niemiec. Narrację tę podtrzymuje również część - głównie prawicowych - polityków. W niedzielę poseł Prawa i Sprawiedliwości Janusz Kowalski opublikował wspomniane nagranie na swoim profilu w mediach społecznościowych. "Zaczęło się! Nielegalni imigranci z Niemiec we Wrocławiu. »Inżynierowie z Afryki« sprowadzani przez PO, Tuska i Trzaskowskiego będą relokowani kosztem polskich rodzin w centrach polskich miast. Grożą nam gwałty, rozboje, ataki na dzieci. Tego chcieliście?" - grzmi Kowalski.
Do sprawy odniósł się również europoseł PiS Arkadiusz Mularczyk. "Mieszkańcy Wrocławia i Gdańska. »Łyso wam?«" - komentuje krótko. W sieci pojawiło się sporo negatywnych komentarzy, większość z nich dotyczy premiera Donalda Tuska i jego rządu. "Macie, co chcieliście", "Deportacja razem z rządem, który wyraził zgodę na przyjęcie ich do Polski", "Dziękujemy wyborcom Tuska" - czytamy w zamieszczanych komentarzach. Część osób publikuje również wypowiedzi Tuska - wycięte z kontekstu. Tymczasem miejsce, gdzie nagrano muzułmanów, to okolice skrzyżowania ul. Kasprowicza i Lindego, gdzie znajduje się meczet i Muzułmańskie Centrum Kulturalno-Oświatowe. W niedzielę obchodzono tam święto na zakończenie postu - ramadanu.
"To nic nowego dla mieszkańców miasta"
W meczecie we Wrocławiu odbyły się rano dwie wspólne modlitwy. Następnie na dziedzińcu Centrum zorganizowano obchody Id al-Fitr - były konkursy, słodki poczęstunek oraz aktywności dla dzieci i kobiet. - Muzułmanie z okolic Wrocławia świętują razem w Centrum na Kasprowicza od 25 lat, czyli od chwili powstania tej placówki. Zgodnie z tradycją wszyscy zbieramy się wtedy razem i rzeczywiście jest nas w okolicy Centrum więcej niż zwykle. Tylko, że to nic nowego dla mieszkańców miasta - mówi dr Ziad Abu Saleh, pochodzący z Syrii socjolog z Uniwersytetu SWPS w rozmowie z "Gazetą Wyborczą".
Socjolog podkreślił, że święto Id al-Fitr zbiegło się z prezydencką kampanią wyborczą. - Przez to niektórzy politycy wykorzystują takie ujęcia, żeby poprawić sobie słupki popularności. Dla muzułmanów taka manipulacja, jak na tym filmie, to tak naprawdę nic nowego - dodaje. Ze słowami naukowca zgadzają się również mieszkańcy Karłowic, którzy pod emocjonalnymi postami w mediach społecznościowych zapewniali, że dla nich taki widok to "nic nowego". "Centrum Kultury Muzułmańskiej i obok jest Kościół i od tylu lat nikomu nie przeszkadza", "To nie jest troska o społeczeństwo. To jest podżeganie do nienawiści. I jeszcze większy wstyd, że są ludzie, którzy to kupują" - czytamy w zamieszczanych komentarzach.
Źródło: Radio ZET/Gazeta Wyborcza/Gazeta Wrocławska
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET