Tajemnicza śmierć mężczyzny w Mysiakowcu. Służby szukają świadków
Prokuratura szuka osób, które 2 lutego wieczorem przejeżdżały przez miejscowość Mysiakowiec w województwie łódzkim. Przy drodze służby znalazły tam spalony samochód. W środku było ciało 55-letniego mężczyzny. W tej sprawie jest wiele znaków zapytania.
Zgłoszenie o płonącym samochodzie w rejonie miejscowości Mysiakowiec w gminie Poświętne wpłynęło do dyżurnego opoczyńskiej policji w piątek 2 lutego o godzinie 21:55. Na miejsce natychmiast zostały skierowane służby ratunkowe oraz policjanci. Niestety, we wraku skody odkryto zwłoki mężczyzny. Pracę mundurowych nadzorował prokurator.
Mysiakowiec. Zwłoki 55-latka w spalonej skodzie. Służby szukają świadków
Zdaniem służb auto nie brało udziału w wypadku. Samochód był zaparkowany na poboczu. Policjanci zabezpieczyli na miejscu ślady. Co było przyczyną pożaru skody? Odpowiedź na to pytanie ma dostarczyć badanie biegłych. Wiadomo, ze 55-letni mężczyzna był mieszkańcem gminy Poświętne. Śledczy biorą pod uwagę różne wersje zdarzeń, o których w szczegółach na razie jednak nie mówią.
– Na tym etapie postępowania najważniejsze jest zabezpieczenie śladów, dowodów, ustalenie świadków, tak aby można było ustalić co faktycznie doprowadziło do tego zdarzenia – powiedziała asp.szt. Barbara Stępień, rzecznik prasowa KPP w Opocznie.
Służby liczą między innymi na nagrania z samochodowych kamer od osób, które w piątek około godziny 22 przejeżdżały przez miejscowość Mysiakowiec.
Źródło: Radio ZET
- Kierowca wjechał w trzyosobową rodzinę. Ojciec nie żyje, 15-latka w stanie krytycznym
- Wojsko wydało ostrzeżenie nawigacyjne. Co to oznacza?
- Odszedł z TVP po tygodniu, wyjaśnia powody. "Sytuacja jest kuriozalna"