Nagrobki na tym zabytkowym cmentarzu zostaną odnowione. "Arcydzieła architektury"
Ponad 60 tys. zł zebrał Obywatelski Komitet Ratowania Krakowa w kweście na rzecz odnowy zabytkowych nagrobków na cmentarzu Rakowickim. W piątek na najbardziej znanej nekropolii w mieście datki zbierali m.in. Anna Dymna i prezydent miasta Aleksander Miszalski.
- 10 zdjęć Zobacz galerię
Zbierali pieniądze na cmentarz Rakowicki w Krakowie
Była to już 44. kwesta na rzecz ratowania nagrobków na cmentarzu Rakowickim, organizowana przez Obywatelski Komitet Ratowania Krakowa. Od początku akcji uczestniczy w niej aktorka Anna Dymna, a wraz z nią wolontariusze. W zeszłym roku całkowity dochód z kwesty przekroczył 70 tys. zł i był rekordowy. W tym roku komitet zebrał 61,5 tys. zł.
Środki pozyskane z kwest są przeznaczane na remonty nagrobków, prace przy konserwacji oraz renowacji. Finansowane są zabiegi pielęgnacyjne i restauracja obiektów, które uległy całkowitemu zniszczeniu. Działania koncentrują się na obiektach, które nie mają dysponentów, tj. osób zobowiązanych do dbania o nie, czy też utrzymywania ich w należytym stanie. Do prac kierowane są te nagrobki, które odznaczają się walorami estetycznymi, wiekowe oraz ważne dla społeczności miasta czy kraju.
To najbardziej znany cmentarz Krakowa
Cmentarz Rakowicki w Krakowie jest najbardziej znaną nekropolią w tym mieście. Otwarty został w 1803 r. W Alei Zasłużonych spoczywają tu znani Polacy. Jest także część wojskowa. "Założony na początku XIX wieku w celu zastąpienia cmentarzy parafialnych, szybko stał się przestrzenią symboliczną wypełnioną arcydziełami architektury i rzeźby funeralnej" - czytamy na portalu karnet.krakowculture.pl.
Na cmentarzu Rakowickim pochowani są zasłużeni Polacy, m.in. Jan Matejko, Marek Grechuta czy Wisława Szymborska. Niezwykła wartość historyczna cmentarza sprawiła, że w 1976 roku został on wpisany do rejestru zabytków. Cmentarz zajmuje powierzchnię ponad 42 hektarów, na której znajduje się ok. 75 tys. grobów.
Źródło: Radio ZET/ PAP/ karnet.krakowculture.pl