`

Najpierw odkryli wampirkę, a teraz nowa sensacja w Pniu. Archeolodzy: Trzy groby

3 min. czytania
17.07.2025 16:12
Obserwuj nas na Google

To odkrycie było prawdziwą sensacją. W 2022 roku natrafiono na grób kobiety, którą szybko okrzyknięto wampirką z Pnia. W 2024 roku badacze odtworzyli wizerunek Zosi, a jej twarz obiegła nie tylko polskie, ale i zagraniczne media. Latem archeolodzy wrócili na cmentarzysko i natrafili na kolejne znaleziska.

Pień
fot. facebook.com/pien.badaniaarcheologiczne

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Kiedy archeolodzy wrócili na cmentarz w Pniu.
  • Jakich odkryć dokonali po wznowieniu badań.
  • Jaka była historia Zosi, wampirki z Pnia.

Nowe odkrycia archeologów w Pniu

Archeolodzy wrócili do badań na stanowisku w Pniu niedaleko Bydgoszczy. Badacze pod kierownictwem prof. Dariusza Polińskiego z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu rozpoczęli pracę na przełomie czerwca i lipca i już w pierwszych dniach natrafili na kolejne odkrycia, równie nietypowe, jak poprzednie. Wśród pracujących na miejscu archeologów są nie tylko badacze z toruńskiej uczelni, ale także zagraniczni naukowcy, jak Oscar Nilsson, autor rekonstrukcji twarzy wampirki z Pnia, a także dr Matteo Borrini z Uniwersytetu w Liverpoolu. To właśnie on nadał imię kolejnej osobie, której szczątki odnaleziono w Pniu w nietypowym pochówku.

Badacze oszacowali wiek Vladimira, bo tak został nazwany, na około 14-16 lat. "Grób Vlada wykopany był w twardej, zbitej strukturze i był bardzo wąski. Na szczątkach znajdowały się trzy kamienie: jeden w okolicach ust, następny w okolicach głowy (na ramieniu), a trzeci na sercu. Znaleźliśmy również trzy fragmenty tekstyliów (sznurka?) w okolicach stóp i szyi" - przekazali w mediach społecznościowych archeolodzy z Pnia.

Archeolodzy nie są jednak w stanie jednoznacznie określić, czy Vladimir został pochowany, będąc związanym sznurem, czy może jednak są to pozostałości całunu, którym był przykryty. Podczas poprzednich badań w Pniu archeolodzy odkrywali w niektórych pochówkach trójkątne kłódki. Teraz jednak udało się natrafić także na fragment klucza. Znajdował się w pobliżu grobu innego dziecka. Poza tym w pierwszych dniach prac znaleziono jeszcze trzeci grób: kolejnego nastolatka. Po powrocie do Pnia okazało się więc, że tutejsze cmentarzysko kryje jeszcze wiele tajemnic.

Redakcja poleca

Zosia - wampirka z Pnia

W ubiegłym roku głośnym echem, nie tylko w polskich, ale i zagranicznych mediach, odbiła się informacja o odtworzeniu wizerunku Zosi - kobiety, którą okrzyknięto wampirką z Pnia. Jej grób odkryto jeszcze w 2022 roku, a stworzenie rekonstrukcji przez Oscara Nilssona było możliwe dzięki wytężonej pracy specjalistów oraz serii badań i analiz. Zosia została pochowana mniej więcej w połowie XVII wieku. Przy jej szyi znaleziono sierp, a na palcu u nogi zawieszoną kłódkę. Zdaniem archeologów sierp nie znajdował się w grobie od razu, a został dołożony później, po rozkopaniu pochówku.

- Wiemy, że to osoba, która nie pasuje do ówczesnej społeczności wiejskiej. Widać, że była sytuowana dosyć wysoko. Została pochowana w stroju, w trumnie. Ze stroju zachował się tylko element zdobiący nakrycie głowy, ale to element, który nie pozostawia złudzeń, że na pewno nie była ona typową wiejską dziewczyną. Ozdoba została wykonana z nici jedwabnych w oplocie metalowym, a dokładniej z pozłacanego srebra. Takie ozdoby znajdujemy raczej w grobach ówczesnej szlachty, czy nawet królewskich - wyjaśniał w rozmowie z portalem RadioZET.pl prof. Dariusz Poliński z Instytutu Archeologii Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, który przy okazji ubiegłorocznych badań obszernie opowiedział nam o wykopaliskach w Pniu. 

Źródło: Radio ZET / Pień - badania archeologiczne

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET