4-latka i 3-latek zamordowani nożem tapicerskim. Matka nie pamięta śmierci dzieci

2 min. czytania
04.07.2024 12:51
Obserwuj nas na Google

W środę 3 lipca przed Sądem Okręgowym w Opolu rozpoczął się proces 35-letniej Krystyny S. oskarżonej o zamordowanie dwojga swoich dzieci. 35-latka została doprowadzona do sądu przez policyjny konwój. "Miała pogodny wyraz twarzy, jakby nie docierało do niej, jak poważną zbrodnię zarzuca jej prokurator" - poinformował lokalny portal Opole Nasze Miasto. Grozi jej kara dożywotniego pozbawienia wolności. 

Taśmy policyjne
fot. Karol Makurat/REPORTER

Makabryczne zabójstwo w Opolu. Matka nie pamięta śmierci dzieci 

Do tragicznej zbrodni doszło na peryferiach Opola (woj. dolnośląskie) pod koniec sierpnia 2023 roku. Krystyna S. oraz jej 4-letnia córka i 3-letni syn zajmowali mieszkanie, które 29 sierpnia odwiedził dziadek dzieci. W środku znalazł zamordowane wnuki. Miały podcięte gardła. Obok leżała ich matka - była ranna, jednak jej obrażenia nie zagrażały życiu. - Dzieci oglądały na telefonach bajki, a ja zaczęłam mocno płakać. Później pamiętam, że w domu było pogotowie i jakiś pan klepał mnie po twarzy i kazał mi otworzyć oczy. W szpitalu przypomniałam sobie, że się cięłam i że przytulałam dzieci. Leżały wówczas na materacu - odczytywała wyjaśnienia oskarżonej przewodnicząca w sprawie, Małgorzata Marciniak, sędzia Sądu Okręgowego w Opolu, gdzie w środę ruszył proces. - Pamiętam srebrny nożyk do tapet. To nim się cięłam. Ja nie chciałam zrobić dzieciom krzywdy. Nie wiem dlaczego tak się stało. Bardzo je kochałam. 

Redakcja poleca

Na podstawie śladów na miejscu zbrodni prokurator oskarżył o zamordowanie dzieci ich matkę. Zdaniem prokuratury kobieta chciała w ten sposób zemścić się na ojcu dzieci, a następnie próbowała popełnić samobójstwo. Sąsiedzi rodziny twierdzili, że nie zauważyli wcześniej, by działo się w tym domu coś niepokojącego. Nie słyszeli ani nie widzieli żadnych awantur. Z ustaleń lokalnego portalu 24opole.pl wynika, że opolski MOPR również nie stwierdził problemów patologicznych, pomimo wcześniejszych trudności rodziny, takich jak utrata domu w pożarze. 

Ruszył proces w sprawie Krystyny S. 

Jak ustalono w trakcie śledztwa, Krystyna S. powiedziała śledczym, że nie pamięta przebiegu zdarzenia. Skierowano ją na obserwację psychiatryczną. Stanisław Bar, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Opolu, przekazał PAP, że zdaniem biegłych 35-latka była poczytalna w chwili popełnienia przestępstwa. Proces sądowy miał się rozpocząć w środę 3 lipca o godzinie 10:00. Adwokat oskarżonej składał jednak wnioski i ostatecznie nastąpiło kilkugodzinne opóźnienie. Podczas pierwszego dnia procesu oskarżona nie przyznała się do popełnienia zarzucanych jej czynów i odmówiła składania wyjaśnień oraz odpowiedzi na pytania.

"Opinie biegłych z zakresu medycyny sądowej, biologii, daktyloskopii i badania śladów krwawych, a także nagrania z monitoringu miejskiego oraz ze sklepu dowodzą, że Krystyna S. planowała zabójstwo swoich dzieci" - poinformował portal 24opole.pl. W dniu zdarzenia kobieta kupiła nóż tapicerski, którymi następnie miała zadać swoim dzieciom śmiertelne ciosy. Za podwójne morderstwo grozi jej kara od 8 lat do dożywotniego pozbawienia wolności.

Źródło: Radio ZET/24opole.pl/PAP/Opole Nasze Miasto

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET