Andrzej z Poznania poszedł na cmentarz i zaginął. Ma problemy z pamięcią
Andrzej Gise z Poznania zaginął. Mężczyzna wybrał się ze swoją matką na cmentarz i w drodze powrotnej oddalił się w nieznanym kierunku. 57-latek ma problemy z pamięcią.
Andrzej Gise zaginął w Poznaniu
Niestety w stolicy Wielkopolski doszło do kolejnego zaginięcia. We wtorek informowaliśmy, że bez śladu przepadł Marcin Majewski, który wyszedł ze swojego domu na os. Bolesława Śmiałego. Teraz w sieci pojawiły się informacje o zaginięciu schorowanego 57-latka. Jak poinformowano na profilu Zaginieni przed laty w mediach społecznościowych Andrzej Gise zaginął na poznańskim Górczynie.
"14 lipca w godzinach popołudniowych wracał z mamą z cmentarza na Górczynie, gdy kobieta odwróciła się, oddalił się w nieznanym kierunku" - napisano. W poście poinformowano także, że zaginiony mężczyzna ma problemy z pamięcią i może wymagać pomocy medycznej. Sprawa została zgłoszona na policję.
Poszukiwania Andrzeja Gise z Poznania
W chwili zaginięcia 57-latek miał na sobie szarą kurtkę, ciemne spodnie, czarno-białą koszulę w kratę oraz brązowe buty. W sieci został także opublikowany rysopis zaginionego:
- 180 cm wzrostu,
- 75 kg wagi,
- szpakowate włosy,
- piwne oczy.
Osoby, które posiadają informacje dotyczące miejsca pobytu zaginionego Andrzeja Gise, proszone są o kontakt z Komisariatem Policji Poznań Wilda pod numerem telefonu 47 771 25 11.
Źródło: Radio ZET/Zaginieni przed laty - Facebook
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET