Coraz mniej turystów z tego kraju odwiedza Bałtyk. Niepokojący trend nad polskim morzem
Od zawsze to Niemcy byli najliczniejszą grupą zagranicznych turystów odwiedzających polskie morze w sezonie letnim. Jak się okazuje, już niebawem może się to zmienić. Coraz mniej Niemców decyduje się na urlop nad polskim Bałtykiem.
Zagraniczni turyści uwielbiają polskie morze
Obecnie trwający sezon letni zdaniem polskich hotelarzy jest jednym z najlepszych od wielu lat. Wynika to m.in. z tego, że coraz więcej obcokrajowców decyduje się na urlop nad polskim morzem. Niskie ceny w porównaniu z innymi nadmorskimi kurortami sprawiają, że takie narodowości jak Czesi czy Węgrzy coraz chętniej pojawiają się nad Bałtykiem. - Województwo zachodniopomorskie lata pracowało na to, by wykreować produkty turystyczne, które będą w stanie konkurować o uwagę turystów z całej Europy. Mamy naprawdę świetną bazę hotelową, szerokie plaże, bardzo atrakcyjny sektor medical oraz wellness. Co więcej, dla osób, które lata wypoczywały w gorącej Hiszpanii, zmienny klimat polskiego wybrzeża nie musi być wadą – mówi Hanna Mojsiuk, prezes Północnej Izby Gospodarczej w Szczecinie.
Największy wzrost w liczbie obcokrajowców nad polskim morzem widać wśród Czechów. Nasi sąsiedzi, którzy do tej pory decydowali się na urlop w takich krajach jak Hiszpania czy Włochy, coraz częściej szukają oszczędności i spoglądają w kierunku polskiego Bałtyku. - Polacy jeżdżą na weekendy do Pragi, a Czesi nad polskie morze. Taka "wymiana" turystyczna jest niesamowicie interesująca i pokazuje, że nasz potencjał turystyczny rośnie. Hotelarze z którymi rozmawiałam mówią, że Czesi czy Węgrzy, którzy rok temu przyjechali nad morze na weekend, teraz wracają na tydzień - dodaje Hanna Mojsiuk. Takie zainteresowanie zagranicznych turystów przełożyło się na obłożenie w wysokości nawet 90% w polskich ośrodkach wypoczynkowych nad morzem. Według Piotra Piwowarczyka, prezesa Organizacji Turystycznej Świnoujścia cytowanego przez gazetę "Ostsee Zeitung", Czesi doceniają również "chłodniejszy klimat". Mimo tak dobrych liczb, nadbałtyccy przedsiębiorcy są zaniepokojeni jednym trendem.
Niemcy rezygnują z wczasów w Polsce
Według danych Głównego Urzędu Statystycznego liczba Niemców nad polskim morzem z roku na roku ulega spadkowi. W 2023 roku spośród 1,8 miliona gości nad Bałtykiem 167 tysięcy stanowili Niemcy, czyli niespełna 10%. To wciąż największa grupa wśród zagranicznych turystów w Polsce, ale tendencja odpływowa wśród turystów z zachodniej granicy jest wyraźnie widoczna. Lokalne samorządy starają się powstrzymać ten niepokojący trend. - Rok po roku większość ludzi z zagranicy to nadal Niemcy. Szczególnie można to odczuć w Świnoujściu i Kołobrzegu. Dlatego naszym obowiązkiem jest dalsze podtrzymywanie miłości Niemców do polskiego wybrzeża - mówi cytowany przez niemiecką gazetę "Ostsee Zeitung" Piotr Piwowarczyk, prezes Organizacji Turystycznej Świnoujścia.
Przyczyną odpływu Niemców znad Bałtyku może być zmiana pokoleniowa. Coraz mniej Niemców czuje powiązanie historyczne z terenami Pomorza Zachodniego, które przecież przez stulecia przynależały do terytorium Niemiec. - Być może nie ma już pokolenia Niemców, których łączy coś szczególnego ze Świnoujściem. Młodzi ludzie wolą podróżować do regionów, gdzie jest ładna pogoda - mówi cytowany przez "Ostsee Zeitung" Krystian Kośmider, operator zabytkowej Twierdzy Angelsburg w Świnoujściu. Z danych przekazanych prze gazetę wynika, że w zeszłym roku na Pomorze Zachodnie przybyło 673 tysięcy Niemców. Jeszcze 5 lat temu ta liczba wynosiła 725 tysięcy turystów. Jak spodziewają się hotelarze, w tym roku może być ich jeszcze mniej.
Dołącz do grupy "Szczecin, Pomorze Zachodnie. Informacje i wydarzenia"
Źródło: Radio ZET/ Ostsee Zeitung/ Północna Izba Gospodarcza
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET