Czechowice-Dziedzice zalane. Ewakuacja, stan wód rekordowy
W nocy rzeka Iłownica przekroczyła stan alarmowy i wystąpiła z brzegów. Rano rozpoczęła się ewakuacja mieszkańców w Czechowicach-Dziedzicach. Władze podstawiły specjalne autobusy, którymi dotknięci skutkami powodzi mogą udać się na bezpieczne tereny.
- 8 zdjęć Zobacz galerię
Powódź w Polsce. Ewakuacja mieszkańców w Czechowicach-Dziedzicach
Po tym, jak z brzegów wystąpiła rzeka Iłownica, osiągając rekordowe rozmiary, w Czechowicach-Dziedzicach rozpoczęła się ewakuacja mieszkańców ul. Wierzbowej. Specjalny autobus zaparkował w rejonie skrzyżowania ul. Legionów z ul. Waryńskiego. W gminie są także duże utrudnienia komunikacyjne. Nieprzejezdna jest Droga Krajowa 1 na odcinku od ul. Ligockiej do Legionów (w obu kierunkach), na ul. Kopernika w rejonie kościoła, na ul. Ligockiej w rejonie mostu, na DK 1 na wysokości ul. Wodnej, na ul. Waryńskiego, od skrzyżowania z ul. Wenecką.
- Próbujemy się dostać do domu, czekamy na łódkę żeby zobaczyć, jak to wygląda, przynajmniej z zewnątrz - mówiła jedna z mieszkanek Czechowic-Dziedzic na antenie Radia ZET. - Tak jak staliśmy i widzieliśmy, ile jest wody, to wyszliśmy z domu. Ja nawet bez butów. - dodała. - Otworzyłam drzwi, woda "buchła" i stwierdziliśmy, że nie ma sensu, nie zostajemy, wychodzimy wszyscy i zostawiamy to, co jest. Jesteśmy, patrzymy, dzieci zabezpieczone. Najważniejsze, że jesteśmy cali i zdrowi - mówiła inna z mieszkanek zalanego miasta.
Jak informują lokalne media, woda wdarła się również na teren domów prywatnych w mieście. Bardzo trudna sytuacja w sołectwie Zabrzeg. Jak informują władze gminy, woda odcięła możliwość wjazdu i wyjazdu z sołectwa. Najgorzej jest na ulicach: Zabrzeskiej, Sikorskiego, Pasiecznej i Waryńskiego.
Premier Donald Tusk powiedział w niedzielę, że sytuacja w wielu miejscach objętych powodzią jest dramatyczna. "Apeluję o wykonywanie rekomendacji służb ws. ewakuacji" - podkreślił. - W wielu miejscach nie ma łączności, głównie telefonii komórkowej i internetu. Podjęliśmy decyzję o użyciu Starlinków, ale to też nie będzie powszechne. (...) To będzie podstawowa łączność, która powinna ułatwić akcje ratunkowe czy pomocowe, nie ma co się łudzić, że wszędzie natychmiast odzyskamy łączność - dodał Tusk.
Źródło: Radio ZET/PAP