Gehenna 4-letniego Ignasia. Krzywdziła go partnerka matki. Dziecku pomogła Ukrainka
Z ustaleń śledczych wynika, że Patrycja J. miesiącami znęcała się nad 4-letnim Ignacym - synem swojej partnerki. Kobiety wspólnie wychowywały troje dzieci. Chłopca, błąkającego się w samych butach po ulicach Gliwic, zauważyła obywatelka Ukrainy, która powiadomiła służby. "Fakt" dotarł do nowych informacji.
Gliwice. 4-letni Ignaś był katowany przez partnerkę matki
4-letni Ignacy z Gliwic otrzymał pomoc 31 lipca, po wielu miesiącach gehenny, jaką zgotowała mu Patrycja J. - partnerka matki chłopca. Nagie dziecko, z widocznymi urazami, zostało znalezione w Gliwicach na ul. Warszawskiej. Jak pisze "Fakt", pomogła mu Ukrainka, która zaprowadziła go na komisariat policji.
- Na ciele dziecka stwierdzono wówczas liczne obrażenia w postaci urazów lewego ramienia, klatki piersiowej, policzka prawego, urazu lewego oczodołu, które to obrażenia naruszyły czynności narządów ciała chłopca na okres poniżej 7 dni i mogły powstać w sposób czynny - powiedziała gazecie Karina Spruś, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Gliwicach.
Matka chłopca zamieszkała ze swoją partnerką, Patrycją J.
Matka dziecka, 21-latka, od października 2023 roku mieszkała u swojej partnerki. Wcześniej była związana z mężczyzną, ale po urodzeniu chłopca została sama. Następnie mieszkała u matki, a po jej śmierci związała się z Patrycją J., która wychowywała dwoje własnych dzieci.
Śledztwo wskazuje na to, że dzieci Patrycji J. miały zapewnione dobre warunki i opiekę. Wyjątkiem był 4-letni Ignaś. Co więcej, matka chłopca nie reagowała, gdy Patrycja J. znęcała się nad nim.
Z ustaleń "Faktu" wynika, że Ignaś miał problemy z chodzeniem, bo cierpi na szpotawość stóp. Zatrzymane kobiety przekonywały policję, że obrażenia dziecka wynikają z jego niepełnosprawności. - Opinia biegłego jest pod tym względem jednoznaczna. Doszło do urazu czynnego. Opinia wskazuje, że obrażenia u dziecka powstały w wyniku znęcania się - powiedziała prok. Karina Spruś.
"Rzucała dzieckiem o ścianę, biła kablem"
O sprawie znęcania się nad 4-letnim Ignacym z Gliwic pisaliśmy na RadioZET.pl. - Jak ustalono, Patrycja J. znęcała się fizycznie i psychicznie nad dzieckiem partnerki, w ten sposób, że wyzywała dziecko słowami obelżywymi, straszyła oddaniem do domu dziecka, karała długotrwałym siedzeniem w szafie, pozbawiała go picia i jedzenia, zabraniała załatwiania potrzeb fizjologicznych, rzucała dzieckiem o ścianę, szarpała je za uszy, gryzła, uderzała pięściami i kablem po całym ciele, dusiła i kopała małoletniego - powiedziała prokurator Karina Spruś.
Chłopiec spędził kilka dni w szpitalu i wkrótce ma trafić do rodziny zastępczej. Sąd Rejonowy w Gliwicach zastosował wobec obu tymczasowy areszt, na razie na 3 miesiące. Z ustaleń śledczych wynika, że Patrycja J. miała nie tylko znęcać się nad Ignasiem, ale również nad swoją partnerką.
Źródło: Radio ZET/ "Fakt"/ PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET