Kolejne ciało odkryte w tym samym jeziorze. "200 metrów od miejsca, gdzie znaleziono kobietę"

2 min. czytania
30.07.2024 13:42
Obserwuj nas na Google

Ratownicy Mazurskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego (MOPR) odnaleźli we wtorek rano ciało mężczyzny, który zaginął po niedzielnym szkwale nad jeziorem Niegocin (woj. warmińsko-mazurskie). To trzecia ofiara niedzielnej nawałnicy.

Jezioro
fot. Hubert Hardy/REPORTER (zdjęcie ilustracyjne)

Kolejne ciało odkryte w jeziorze Niegocin. Tym razem to 69-latek

W poniedziałek na brzegu jeziora Niegocin w okolicach miejscowości Grajwo (woj. warmińsko-mazurskie) znaleziono ciało kobiety. Dzień później służby poinformowały o kolejnej osobie. Warmińsko-mazurska policja podała, że w tym samym zbiorniku wodnym, niedaleko od brzegu, odkryto ciało 69-letniego mężczyzny, który zaginął po tym, jak z żoną wypłynął w niedzielę łodzią na jezioro.

- Tożsamość odnalezionego musi jeszcze potwierdzić rodzina. Ciała odnalezionego we wtorek mężczyzny i odnalezionej w poniedziałek kobiety oraz mężczyzny, który zatonął w niedzielę, zostały zabezpieczone do badań sekcyjnych, które mają ustalić przyczynę śmierci tych osób - przekazał w rozmowie z PAP rzecznik Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztyn Tomasz Markowski.  Dodał, że wszczęto śledztwa, które mają wyjaśnić przyczyny i okoliczności wszystkich dramatycznych wypadków śmiertelnych, do których doszło po niedzielnym załamaniu pogody na Mazurach.

Redakcja poleca

Ciało odnaleźli w wodzie ratownicy Mazurskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego krótko po rozpoczęciu akcji poszukiwawczej zaginionego. - Znajdowało się ok. 200 metrów od miejsca, w którym w poniedziałek znaleziono kobietę. Unosiło się na wodzie, już zostało wydobyte - powiedział, także cytowany przez PAP, prezes MOPR Jarosław Sroka.

Małżeństwo z woj. łódzkiego w niedzielę, krótko przed załamaniem się pogody na Mazurach, wyruszyło na rejs po Niegocinie. O tym, że zaginęli, nie było wiadomo po nawałnicy, bo nikt nie zgłosił ani zatonięcia łodzi, ani zaginięcia ludzi. Gdy w poniedziałek rano odnaleziono na wschodnim brzegu Niegocina zwłoki kobiety o nieustalonej tożsamości, w Poznaniu na policję zgłosiła się kobieta zaniepokojona brakiem kontaktu z rodzicami, którzy mieli żeglować po Mazurach. Okazało się, że odnaleziona w wodzie kobieta była matką zgłaszającej. We wtorek odnaleziono zaginionego mężczyznę.

W niedzielę znaleziono ciało 74-latka, płynącą z nim kobietę uratowano

W niedzielę w nawałnicy zginął, także na Niegocinie, 74-letni żeglarz. Pływającą z nim na jachcie 68-latkę udało się ratownikom uratować. Jarosław Sroka powiedział, że na dnie Niegocina spoczywają dwie zatopione łodzie - jedna, na której pływało małżeństwo, i druga, z której uratowano kobietę. Dokładne lokalizacje zatopionych łodzi nie są znane. Markowski powiedział PAP, że policja prowadzi akcję poszukiwania tych łodzi, współpracują z policją także inne służby.

Ratownicy MOPR w poniedziałek późnym popołudniem i wieczorem przeprowadzili kilkanaście akcji technicznych polegających na wyciąganiu z trzcin i mielizn jachtów, które nie poradziły sobie z gwałtownym niedzielnym wiatrem, którego siła przekraczała 10 stopni w skali Beauforta. - Ale wciąż się zgłaszają kolejne załogi. Dzisiejsza pogoda pozwala na prowadzenie akcji technicznych, systematycznie, po kolei będziemy wszystkim pomagać - zapewnił Sroka.

Gwałtowne załamanie pogody na Mazurach i na Warmii nastąpiło w niedzielę wczesnym popołudniem. Synoptycy przed nim ostrzegali, ale ludzie nie dostali SMS-ów z alertami. Na jeziorach błyskały maszty ostrzegawcze, ale żeglarze je zlekceważyli. W efekcie nawałnicy wywróciło się na mazurskich jeziorach pięć łodzi. Zdaniem policji i MOPR nie ma już kolejnych zaginionych załóg.

Źródło: Radio ZET/PAP

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET