Sanepid przeprowadził kontrole w sklepach. Alarmujące wnioski. "Stwierdzono nieprawidłowości"
W województwie kujawsko-pomorskim po raz pierwszy od 10 lat wykryto ogniska afrykańskiego pomoru świń (ASF). W związku z tym sanepid przeprowadził kontrole m.in. na targowiskach i w sklepach spożywczych w regionie. Wykryto szereg nieprawidłowości.
Ogniska ASF w Kujawsko-Pomorskiem
W połowie sierpnia wojewoda kujawsko-pomorski poinformował o wykryciu dwóch ognisk ASF w powiecie chełmińskim. Dotyczyło 35 świń w Kałdusie i 127 w Starogrodzie. To gospodarstwa oddalone od siebie o około 2 km. Zwołano posiedzenie Wojewódzkiego Zespołu Zarządzania Kryzysowego i wytyczono strefy zapowietrzone i zagrożone. - Wszyscy rolnicy otrzymują informacje, jak należy dbać o stan sanitarny gospodarstw. Działania informacyjne w tym zakresie jeszcze bardziej wzmocnimy we współpracy ze służbami państwowymi, ale także zwrócimy się w tej sprawie do samorządów lokalnych. Dzisiaj decyduje się los nie tylko jednego gospodarstwa, ale wszystkich z naszego województwa - mówił wtedy wojewoda Michał Sztybel.
Były to pierwsze przypadki ASF w Kujawsko-Pomorskiem od dekady. Służby potraktowały sprawę bardzo poważnie. Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Bydgoszczy wydała komunikat w sprawie przeprowadzanych w ostatnich dwóch tygodniach "intensywnych kontroli sanitarnych". Pracownicy sanepidu skontrolowali aż 177 miejsc. Sprawdzane były:
- stoiska i kioski na targowiskach,
- zakłady żywienia zbiorowego,
- sklepy spożywcze,
- miejsca przeznaczone do gromadzenia odpadów stałych.
Kontrole sanepidu w związku z ASF. Są nieprawidłowości
Wyniki kontroli są szokujące. Regionalny sanepid nie kryje, że "podczas prowadzonych działań stwierdzono nieprawidłowości". Dotyczyły m.in. nieprzestrzegania przyjętych w danym zakładzie procedur systemu HACCP (System Analizy Zagrożeń i Krytycznych Punktów Kontroli). Stwierdzono także nieprawidłowe postępowanie z próbkami żywności (przechowywanie w niewłaściwej temperaturze), brak sprawozdań z badań mikrobiologicznych, zapisów z kontroli dostaw czy też brak szkolenia pracowników w zakresie przyjętej w zakładzie procedury dotyczącej postępowania z próbkami żywności.
Sanepid w czasie kontroli wykrył także niewłaściwe przechowywanie wyrobów wędliniarskich, nieprzestrzeganie zasad dobrej praktyki higienicznej podczas porcjowania i ważenia produktów mięsnych i wędliniarskich, nieodpowiedniej segregacji międzyasortymentowej w ladzie chłodniczej przeznaczonej do przechowywania mięsa wieprzowego, a nawet nieaktualne orzeczenia lekarskie do celów sanitarno-epidemiologicznych pracowników obsługi. Lista jest więc długa, jednak sanepid w komunikacie nie podaje, które dokładnie miejsca zostały skontrolowane i w których pojawiły się wymienione nieprawidłowości. Zachęca jednak do kupowania mięsa ze sprawdzonych źródeł.
"Konsumenci mięsa wieprzowego, dziczyzny oraz przetworów z nich wyprodukowanych powinni zwracać uwagę, aby dokonywać zakupu produktów tylko i wyłącznie ze sprawdzonych źródeł!" - czytamy w komunikacie Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Bydgoszczy. Podczas kontroli sanepid ściśle współpracuje z wojewódzkim lekarzem weterynarii. Jak dodaje, ASF nie jest groźny dla człowieka, ale dla świń czy dzików jest bardzo niebezpieczny. "ASF to groźna, zakaźna i zaraźliwa choroba wirusowa świń domowych, świniodzików oraz dzików, którą wywołuje wirus afrykańskiego pomoru świń (ASFV). Ludzie nie są wrażliwi na zakażenie wirusem, w związku z czym choroba ta nie stwarza zagrożenia dla ich zdrowia i życia" - podkreśla bydgoski sanepid.
Źródło: Radio ZET / Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Bydgoszczy
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET