`

Chińscy naukowcy zmutowali wirus Ebola. Wywołuje przerażające objawy

2 min. czytania
14.06.2024 16:08
Obserwuj nas na Google

Zespół naukowców z Uniwersytetu Medycznego w Hebei opracował w laboratorium wirusa zawierającego części wirusa Ebola. Do mutacji wykorzystano chorobę zakaźną zwierząt gospodarskich. Objawy, które zaobserwowano u zainfekowanych chomików, są przerażające.

wirus Ebola
fot. DIGICOMPHOTO/Science Photo Library RF/East News/Science Photo Library/EAST NEWS

Chińczycy stworzyli zmutowaną wersję wirusa Ebola

Badacze z Uniwersytetu Medycznego w Hebei połączyli wirusa pęcherzykowego zapalenia jamy ustnej (VSV) z białkiem wirusa Ebola. Jak poinformowano, w grupie zainfekowanych chomików "rozwinęły się poważne choroby ogólnoustrojowe podobne do tych obserwowanych u ludzi chorych na wirus Ebola" - na przykład niewydolność wielonarządowa. Jednym z najbardziej przerażających symptomów zakażenia zmutowanym wirusem było tworzenie się gęstej wydzieliny na gałkach ocznych, która pogarszała wzrok i zastygała, tworząc skorupę.

Redakcja poleca

Naukowcy przekonują, że choć eksperyment ten może wzbudzić strach przed kolejnym wyciekiem z laboratorium, to jednak ich celem było znalezienie odpowiednich modeli zwierzęcych, które będą w stanie bezpiecznie naśladować objawy wirusa Ebola w warunkach laboratoryjnych.

Zmutowany wirus Ebola uśmierca w ciągu trzech dni

U wszystkich pięciu badanych samic chomika syryjskiego wykazano obniżoną temperaturę oraz nawet 19-procentowy ubytek masy ciała. Wszystkie zwierzęta zmarły w ciągu dwóch do trzech dni. Jedynie dwa spośród pięciu samców przeżyły i przybrały na wadze o około 20 procent w porównaniu do tego, ile ważyły przed infekcją.

Badania tych chomików, które nie przeżyły, wykazały, że wirus rozprzestrzenił się po całym ich ciele. Występował m.in. w sercu, wątrobie, śledzionie, płucach, nerkach, żołądku, jelitach i tkankach mózgowych.

Nie przegap

Zdaniem naukowców, nowo stworzony wirus jest "dostępną i wygodną" formą, która pozwala badać wirus Ebola. Do tej pory badanie śmiertelnego wirusa wymagało postępowania z nim w bardzo drogich obiektach o stopniu bezpieczeństwa biologicznego (BSL)-4. Najnowsza metoda, opisana w czasopiśmie Virologica Sinica, wykorzystuje zastępczy patogen, który jest znacznie bezpieczniejszy dla ludzi i umożliwia prowadzenie badań nad wirusem Ebola na zwierzętach w laboratoriach BSL-2, które są stosunkowo tańsze i bardziej dostępne.

Źródło: Radio ZET/dailymail.co.uk/independent.co.uk

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET