Leśnicy w Wielkopolsce chcą zatrzymać wielką wodę. "Las działa jak gąbka". Jest ważny apel
Leśnicy w Wielkopolsce otrzymali ważne polecenie i będą przeciwdziałać skutkom fali powodziowej na terenach zamieszkałych przez ludzi. Jest pomysł, żeby wodę zatrzymać w lasach.
Powódź w Polsce
Prawie osiem metrów wody w Kłodzku. W Lądku-Zdroju po przejściu fali powodziowej wyłonił się apokaliptyczny krajobraz. Złamane na pół domy, zerwane mosty, mnóstwo błota. Pod wodą znalazło się również centrum Nysy. Tam konieczna była ewakuacja kilkunastu ulic. Z powodu silnych opadów deszczu na południu Wielkopolski strażacy minionej doby (15-16.09) odnotowali około 200 interwencji. Zalany został fragment dk 36 w Rawiczu.
Kolejne regiony w kraju szykują się na przyjęcie wielkiej wody z południa i południowego zachodu. Opole i Wrocław czekają na nadejście fali powodziowej. Po godzinie 3 w nocy w stolicy województwa opolskiego ogłoszono alarm przeciwpowodziowy. Taką samą decyzję podjęto we Wrocławiu. W wielkopolskim Odolanowie już w piątek ogłoszono alarm i rozpoczęto przygotowania do możliwych podtopień i zalań.
Leśnicy z Wielkopolski mają plan, jak zatrzymać wielką wodę
Dyrektor Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Poznaniu wydał leśnikom ważne polecenie związane z powodziami i trudną sytuacją hydrologiczną w Polsce. - Chodzi o to, by do ustalonych wodno-prawnymi pozwoleniami stanów zatrzymać wodę w lesie tak, by przeciwdziałać skutkom fali powodziowej na innych terenach zamieszkanych przez ludzi. Wykorzystujemy tutaj właśnie leśną retencję do przeciwdziałania, pamiętajmy, że las działa jak gąbka, może chłonąć wodę - powiedział w rozmowie z lokalnym Radiem Poznań Tomasz Maćkowiak z RDLP w Poznaniu.
Lasy Państwowe apelują, żeby wstrzymać się od leśnych wycieczek, ponieważ drzewa na mokrym gruncie i przy silnym wietrze mogą łatwiej się przewracać. Lokalne Radio Poznań poinformowało także, że leśnicy z Wielkopolski są w kontakcie z kolegami na Dolnym Śląsku i wkrótce będą organizować akcje pomocowe.
Źródło: Radio ZET/Radio Poznań
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET