"Nie powinno ich tam być" . Nowe informacje po śmierci nastolatek

2 min. czytania
21.06.2024 18:03
Obserwuj nas na Google

Tej młodzieży nie powinno tam być – powiedział Wirtualnej Polsce sołtys Wiązownicy Kolonii po śmierci nastolatek, które utopiły się w zbiorniku retencyjnym „Kaczy Smug” w pobliskiej miejscowości Bukowa (woj. świętokrzyskie). Mieszkańcy wsi są wstrząśnięci po tej tragedii.

Utonięcie
fot. Komenda Wojewódzka Państwowej Straży Pożarnej w Kielcach/Facebook

Bukowa. Nastolatki utonęły w zbiorniku retencyjnym

Dwie 16-latki utonęły w czwartek w zbiorniku "Kaczy Smug". Grupa nastolatków wybrała się nad akwen, a dwie dziewczyny nagle postanowiły do niego wejść. Wkrótce obie zniknęły pod wodą, nie zdołały wypłynąć.

- Piątka młodych ludzi przyjechała rowerami nad należący do lasów zbiornik przeciwpożarowy znajdujący się ok. 300 metrów od głównej drogi. To akwen o powierzchni około 1,6 hektara - wyjaśniała serwisowi Echodnia.eu asp. Joanna Szczepaniak z Komendy Powiatowej Policji w Staszowie.

Redakcja poleca

Przybyli na miejsce strażacy wydobyli na brzeg nastolatki, jednak – mimo prowadzonej na miejscu reanimacji – ich życia nie udało się uratować. Dzień po tragedii w okolicy panuje żałoba. - Straszne to jest. Widziałem, jak przejeżdżali wcześniej na rowerach, śmiali się, cieszyli. Bardzo współczuję rodzinie. Szkoda tak młodych ludzi. Tragedia - powiedział WP mieszkaniec Bukowej.

- Jedna z dziewczynek to moja niedaleka sąsiadka. Bardzo mi przykro, trudno było przespać całą noc. Młodzi ludzie mieli całe życie przed sobą - dodał sołtys okolicznej Wiązownicy Dużej Mariusz Jońca. Jednocześnie zaznaczył, że dziewczyn w ogóle nie powinno być w takim miejscu.

- Ten zbiornik retencyjny służy straży pożarnej. Gdy coś się pali, wozy lub śmigłowce mogą pobrać z niego wodę. To nie jest staw. Tam są zakazy pływania. […] Jeden krok wystarczy i można się utopić - powiedział WP Jońca. Dodał, że "nie wie, dlaczego to nie było zabezpieczone", choć sam niegdyś został poproszony o oddalenie się od zbiornika.

Źródło: Radio ZET/Wp.pl

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET