"Nie wiem, czy dojdę". Nie ma wody, prądu i gazu, poruszające relacje z Głuchołaz
W Głuchołazach sytuacja mieszkańców wciąż jest dramatyczna. W okolicy centrum miasta ludzie pozostają odcięci od świata, bez wody pitnej i prądu. - Maszerują do szkoły, żeby sobie nalać wody do picia – powiedziała Radiu ZET pani Mariola, mieszkająca w centrum Głuchołaz.
- 6 zdjęć Zobacz galerię
Powódź 2024. Głuchołazy wciąż zalane
Głuchołazy walczą z powodzią po tym, jak miasto zalała rzeka Biała Głuchołaska. W poniedziałek woda w mieście już opadła, odsłaniając tragiczne żniwo żywiołu. Na ulicach leżą wywrócone samochody, ulice mają zerwany asfalt, część domów jest podmytych i grozi zawaleniem.
- Przynieśli wodę do szkoły. Ludzie maszerują po nią, żeby sobie nalać do picia. Nie mamy wody, gazu, prądu. Mieliśmy powerbanki, ale nie ma ich gdzie naładować – powiedziała Radiu ZET pani Mariola. Zaznaczyła, że nie wie, czy uda się dojść do szkoły, bo okoliczne ulice są wciąż zalane. W mieście nie ma prądu i wody.
Źródło: Radio ZET