Nie wszyscy w PiS bronią Czarneckiego. "Konsekwencje muszą być wyciągnięte"

2 min. czytania
12.09.2024 06:40
Obserwuj nas na Google

Były europoseł Ryszard Czarnecki został w środę zatrzymany przez CBA. Do tej sprawy odniosła się była premier Beata Szydło, która w rozmowie z Polsat News stwierdziła, że jeśli doszło do złamania prawa, muszą zostać wyciągnięte konsekwencje.

Ryszard Czarnecki zatrzymany
fot. PAP

Ryszard Czarnecki zatrzymany. Beata Szydło komentuje

Przypomnijmy, że Ryszard Czarnecki został w środę ok. godz. 16 zatrzymany przez agentów Centralnego Biura Antykorupcyjnego na warszawskim Lotnisku Chopina. W tym samym czasie w Warszawie została zatrzymana także jego żona Emilia H. Polityk przyleciał do Warszawy z Tirany, gdzie spotkał się z byłym prezydentem i premierem Albanii Salim Berishą. Na Okęciu przebywał w ramach międzylądowania, gdyż planował lecieć do Azerbejdżanu.

Postępowanie prowadzone przez CBA wraz z wydziałem zamiejscowym w Katowicach Prokuratury Krajowej dotyczy Collegium Humanum. Po zakończeniu przesłuchania, w godzinach nocnych, został wyprowadzony z budynku w towarzystwie jednego z agentów CBA. W czwartek ma zostać podanych więcej szczegółów jego zatrzymania.

Redakcja poleca

Do sprawy w rozmowie z Polsat News odniosła się była premier, a obecnie posłanka do Parlamentu Europejskiego, która zaznaczyła, że nie ma wiedzy, na temat działania służb i warto poczekać na oficjalne oświadczenia w tej sprawie, prokuratury oraz samego zatrzymanego. Przyznała jednak, że być może Czarneckiego czekają konsekwencje. - Ja nie mam wiedzy na temat tej sprawy. Od tego są odpowiednie służby. Jeśli prawo zostało faktycznie załamane, to konsekwencje muszą być wyciągane – powiedziała dyplomatycznie Beata Szydło.

"Publiczny teatr"

Na krótki komentarz do tej sprawy zdobył się także sam Ryszard Czarnecki. - Polityczny teatr. Władza robi igrzyska, bo nic innego nie umie - powiedział były europoseł dziennikarzom podczas wyprowadzania z budynku prokuratury. Dalej przesłuchiwana była jego żona Emilia H. W czwartej ma pojawić się więcej szczegółów.

Na razie wiemy tyle, że zatrzymania są związane z aferą wokół Collegium Humanum, która wybuchła w marcu 2024 roku wraz z zatrzymaniem przez CBA dwóch osób w związku z podejrzeniem przyjęcia korzyści majątkowych i osobistych. Uczelnia miała handlować dyplomami - ustalili dziennikarze m.in. "Newsweeka".

Źródło: Radio ZET/Polsat News

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET