`

Nie żyje 3-latka z Siedlec. "Matka często wychodziła na dyskoteki"

2 min. czytania
09.08.2024 12:30
Obserwuj nas na Google

Prokuratura Rejonowa w Siedlcach wszczęła śledztwo w sprawie śmierci 3-latki. Dziewczynka zmarła prawdopodobnie w wyniku zagłodzenia. Jej matce postawiono zarzuty. 25-latka przyznała się do winy. O sprawie jako pierwsze poinformowało "Życie Siedleckie".

radiowóz policyjny, zdj. ilustracyjne
fot. Dawid Wolski/East News

Siedlce.  Prokuratura bada sprawę śmierci trzylatki

- Prokuratura Rejonowa w Siedlcach nadzoruje postępowanie w sprawie śmierci trzylatki - powiedział w rozmowie z Polsat News zastępca prokuratura rejonowego w Siedlcach Adrian Wysokiński. - Usłyszała zarzuty znęcania się nad osobą nieporadną ze względu na wiek i stan zdrowia oraz doprowadzenie do śmierci. 25-latka przyznała się do postawionych zarzutów. Matka dziecka została tymczasowo aresztowana na trzy miesiące - dodał prokurator.

W rozmowie z dziennikiem "Życie Siedleckie" prok. Wysokiński tłumaczył, że sekcja zwłok dziewczynki został przeprowadzona 6 sierpnia, ale nie ma jeszcze jej wyników. - Wstępne oględziny jednak wykazywały, że dziecko było skrajnie niedożywione. Jednak przyczyny ostatecznej jeszcze nie ma. Dziecko już od urodzenia cierpiało na wiele schorzeń, m.in padaczkę i było objęte specjalistycznym leczeniem - mówił śledczy.

Tragiczne zdarzenie miało miejsce w nocy z 1 na 2 sierpnia. Dziecko zmarło w wynajmowanym przez matkę mieszkaniu. - Rozważamy ewentualność powołania biegłego w celu zbadania stanu psychicznego kobiety w momencie zdarzenia - dodał prok. Wysokiński w rozmowie z Interią. Po pomoc dla dziecka zadzwoniła koleżanka 25-latki, która przebywała razem z nią w mieszkaniu. Rodzice dziewczynki są rozwiedzeni. Matka opiekowała się córką samodzielnie.

- Matka często wychodziła na dyskoteki, a dziecko zostawiała bez opieki. Jednak nie mieliśmy wpływu na to, co działo się z dziewczynką, ani na zachowanie matki. Często pytaliśmy czy ktoś się nią obecnie opiekuje, to zawsze byliśmy zapewniani, że tak - mówili w rozmowie z "Życiem Siedleckim" sąsiedzi 25-latki.

Źródło: Radio ZET/"Życie Siedleckie"/Polsat News/Interia

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET