`

Niecodzienne zjawisko nad Bałtykiem. Plażowicze mogą być niezadowoleni

Maksym Daniszewski
2 min. czytania
04.09.2024 14:55
Obserwuj nas na Google

Tegoroczny sezon nad polskim morzem był wyjątkowo upalny. Wpłynęło to również na temperaturę wody, która w niektórych miejscowościach przez długi czas utrzymywała się powyżej 20 stopni Celsjusza. Jak się okazuje, Bałtyk zdecydowanie się ochłodził. Wszystko przez jedno zjawisko.

fot. Piotr Kamionka/ East News (zdj. ilustracyjne)

Lodowata woda w Bałtyku

Miniony sezon letni nadmorscy przedsiębiorcy mogli zaliczyć do udanych. Wysoka temperatura sprawiła, że turyści wręcz "szturmowali" kurorty nad Morzem Bałtyckim. Również początek września okazał się być wyjątkowo upalny, a według danych Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej woda w Bałtyku wciąż jest bardzo przyjemna. Najbardziej zadowoleni mogą być plażowicze spędzający urlop w Gdyni oraz Pucku, gdzie temperatura wody sięga 21 stopni Celsjusza (dane z 04.09.2024 r.).

Co ciekawe, nie wszędzie panują idealne warunki do kąpieli w morzu. "Fakt" przytacza dane z systemu SatBałtyk, które jasno wskazują, że w niektórych rejonach Bałtyku temperatury wody gwałtownie spadła. Taka sytuacja miała miejsce m.in. w Darłowie, gdzie woda ma zaledwie 13 stopni Celsjusza. Oznacza to spadek o ponad 7 stopni. Co wpływa na tak niespodziewane ochłodzenie Bałtyku?

Redakcja poleca

Czym jest "upwelling"?

Okazuje się, że przyczyną tak gwałtownego spadku temperatur wody w Bałtyku jest zjawisko nazywane "upwellingiem". Dochodzi do niego wówczas, gdy ciepła woda przy brzegu jest "wypychana" przez podnoszące się zimne wody z głębin morza. W Polsce "upwelling" pojawia się głównie w przypadku wiania wiatru z sektora wschodniego.

Takie zjawisko nie jest jedynie charakterystyczne dla Morza Bałtyckiego. Wiatry wypychające ciepłą wodę w głąb morza zauważono w minione wakacje również w Adriatyku, a konkretnie w chorwackim Dubrowniku. Temperatura wody spadła tam z rekordowych 30 stopni Celsjusza do zaledwie 17 stopni. - Zgodnie z przewidywaniami, po okresie wysokich temperatur, powiała Bora, czyli północny wiatr wiejący od kontynentu w kierunku otwartego morza, który zapoczątkował przemieszczanie się warstwy powierzchniowej do ciepłego otwartego morza, przez co nastąpił gwałtowny spadek temperatury. To nic niezwykłego w tej porze roku. To zdarzało się wcześniej i stanie się w przyszłości - mówił chorwackiej stacji Dnevnik HTV Valter Kožul z Instytutu Nauk o Morzu i Wybrzeżu Uniwersytetu w Dubrowniku.

Źródło: Radio ZET/ Fakt/ Dnevnik HTV

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET