Wielki "boom" na Bałtyk w tym miesiącu. To był "strzał w dziesiątkę"

2 min. czytania
29.08.2024 15:17
Obserwuj nas na Google

Sezon letni zbliża się ku końcowi, a jak się okazuje, to właśnie finisz wakacji okazał się najbardziej udany dla nadmorskich przedsiębiorców. Gorąca "sierpniówka" i napływ turystów z zagranicy to główne czynniki, dzięki którym hotelarze mogą mówić o sukcesie.

fot. Wojciech Strozyk/ East News

Udany sierpień dla branży turystycznej nad Bałtykiem

Tegoroczny sezon letni ułożył się nietypowo dla rynku turystycznego. W przeciwieństwie do poprzednich lat sierpień okazał się być dla hotelarzy lepszy od lipca. - Z naszych danych wynika, że w tym sezonie sierpień był o 35% lepszy od lipca (...) Za ten wynik odpowiada rekordowa sierpniówka. Świetna pogoda i dobrze układający się kalendarz zachęciły Polaków do wyjazdu. Aż 21% wszystkich naszych wakacyjnych rezerwacji w Polsce dotyczyło właśnie okresu 15-18 sierpnia – tłumaczy Agnieszka Rzeszutek, ekspertka Nocowanie.pl. Opinię portalu potwierdza również  dr Adam Karpiński, ekonomista i ekspert ds. turystyki, który tłumaczy, że to głównie dobra pogoda przesądziła o sukcesie Bałtyku w sierpniu. - Zazwyczaj nad Bałtykiem byli dwa tygodnie czy tydzień. A teraz ruch turystyczny wzmogły trzy czy czterodniowe wyjazdy. Bo większość Polaków jednak na dłuższe wakacje wybiera kraje egzotyczne. Ale mimo wszystko właśnie Bałtyk okazał się w sierpniu strzałem w dziesiątkę. Pogoda również była dobra. Pojawiało się trochę złych zjawisk atmosferycznych, ale nie były one tak straszne, by mogły zniechęcić do podróży - zaznacza ekspert w rozmowie z Polskim Radiem 24.

Kolejnym czynnikiem, który wpłynął na udany sierpień dla branży turystycznej, był szturm obcokrajowców na Bałtyk. W tym sezonie oprócz Niemców dominują także Czesi, którzy zakochali się w polskim morzu. - Czesi zazwyczaj wyjeżdżali w kierunku południowym, a tu raptem wybrali północ. Powodem mogło być dobre połączenie drogowe. Bo mamy nową drogę z Czech w kierunku Bałtyku. Ale przyczyniła się do tego również inna temperatura niż nad Adriatykiem czy nad Morzem Jońskim - dodaje dr Adam Karpiński.

Redakcja poleca

Przedsiębiorcy w górach z trudną sytuacją

W przeciwieństwie do zadowolonych przedsiębiorców nad Bałtykiem, właściciele ośrodków wypoczynkowych w górach mogą się niepokoić. - Problematycznym miejscem podczas wakacji były chociażby Sudety, gdzie nie było największej liczby gości. Bywały dni i tygodnie, gdzie hotelarze, szczególnie właściciele pensjonatów, mogli narzekać - tłumaczy w rozmowie z Polskim Radiem 24 dr Adam Karpiński. Ekspert uspokaja jednak, że dla m.in. studentów wakacje trwają również we wrześniu i ci na pewno skorzystają jeszcze z ofert pensjonatów w górach czy nad jeziorami. - W tym przypadku nie tylko hotele najwyższej klasy, ale różnego rodzaju pensjonaty czy kwatery prywatne będą miały możliwość gościć tych turystów - dodaje dr Karpiński. W tym roku według portalu Nocowanie.pl najpopularniejszymi kurortami nad morzem w tym sezonie letnim są m.in. Kołobrzeg, Władysławowo, Karwia, Krynica Morska, Jastrzębia Góra oraz Jastarnia. Z kolei najpopularniejszymi kierunkami wypoczynkowymi w górach są Zakopane, Karpacz oraz Kudowa Zdrój. 

Źródło: Radio ZET/ Polskie Radio 24/ Nocowanie.pl

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET