Potężny wybuch gazu w Bielawie. "Moja córka nie mogła się uspokoić"
18 lipca przed godziną 16.30 służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o wybuchu gazu w Bielawie (województwo dolnośląskie). Na miejscu okazało się, że eksplozja gazu była potężna - do tego stopnia, że ściana budynku na ostatnim piętrze spadła na ziemię, a w mieszkaniu był rozwinięty pożar. Strażacy szybko go opanowali. Ewakuowano 31 osób dorosłych i 6 dzieci, jeden mężczyzna został ranny.
- 3 zdjęć Zobacz galerię
Bielawa. Potężny wybuch gazu spowodował zniszczenia
Do potężnej eksplozji doszło w czwartek 18 czerwca na terenie Bielawy. "Około godziny 16:25 doszło do wybuchu gazu w budynku wielorodzinnym na czwartym piętrze w Bielawie na osiedlu Włókniarzy. W wyniku zdarzenia został poszkodowany mężczyzna. W działaniach brały udział 4 zastępy z JRG Dzierżoniów, 2 zastępy OSP Bielawa, OSP Ostroszowice, OSP Piskorzów, ZRM, LPR oraz policja" - przekazała Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Dzierżoniowie. Poszkodowany to 81-latek, który w wyniku wybuchu doznał ciężkich poparzeń. Wezwano do niego śmigłowiec LPR, a następnie przetransportowano go drogą powietrzną do specjalistycznego szpitala.
"To kolejna taka tragedia w naszym mieście"
Z klatki, w której doszło do wybuchu, ewakuowano 10 osób dorosłych. Natomiast z całego budynku wyprowadzono łącznie 31 osób dorosłych i 6 dzieci. "W wyniku wybuchu doszło do uszkodzenia konstrukcji budynku. Całkowicie wyleciała ściana zewnętrzna na wysokości piątego piętra, znajduje się na trawniku przy budynku. Na szczęście w wyniku tego zdarzenia, oprócz lokatora tego mieszkania, nikt nie doznał żadnych obrażeń" - powiedział Radiu Wrocław bryg. Sławomir Babuśka, zastępca komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Dzierżoniowie.
Całą sytuacją wstrząśnięci byli również okoliczni mieszkańcy i internauci. "To kolejna taka tragedia w naszym mieście w niedługim okresie czasu. Miejmy nadzieję, że właściciel to przeżyje. Pamiętajcie o przeglądach instalacji w waszych domach, a także o ubezpieczeniu waszego mienia oraz waszego zdrowia i życia" - napisał pan Adrian. "Dzieci bawiły się koło trzepaka! Wszystkie się mocno wystraszyły" - relacjonowała pani Katarzyna. "Moja córka przez dłuższy czas nie mogła się uspokoić. Cud, że dzieci bawiły się pod trzepakiem... Bo aż nie chcę myśleć, jak by to się skończyło" - dodała pani Paulina.
Źródło: Radio ZET/doba.pl/Radio Wrocław