Potworny smród dobija mieszkańców pod Wrocławiem. Skarżą się na nudności
Mieszkańcy Brzegu Dolnego (woj. dolnośląskie) na unoszący się w powietrzu odór skarżą się już od kilku lat. Jednak w ostatnich dniach przykry zapach stał się nie do zniesienia. "Był na tyle intensywny, że mieszkańcy skarżyli się na nudności i wyrażali zaniepokojenie swoim stanem zdrowia" - czytamy na portalu gminy Brzeg Dolny.
Brzeg Dolny. Intensywny odór uprzykrza życie mieszkańcom
Od kilku lat mieszkańcy Brzegu Dolnego skarżą się na bardzo nieprzyjemny zapach, który unosi się nad miastem. Sytuacja w ostatnich dniach znacznie się pogorszyła. "Odór był na tyle intensywny, że mieszkańcy skarżyli się na nudności i wyrażali zaniepokojenie swoim stanem zdrowia. Przykry zapach nasila się wcześnie rano lub późnym popołudniem, przypomina odór zgniłych jaj zmieszanych z chemikaliami" - przekazał na swoim profilu w mediach społecznościowych Brzeg Dolny - portal informacyjny gminy. W związku z tym zdecydowano się na podjęcie działań.
Burmistrz Brzegu Dolnego interweniuje
Odór w ostatnich dniach był na tyle intensywny, że uprzykrzał życie mieszkańcom. W związku z tym zwrócili się z prośbą o interwencję do burmistrza Brzegu Dolnego - obecnie funkcję tę pełni Ireneusz Fura. Zapytał on firmę PCC Rokita SA, jakie działania podejmuje i zamierza podjąć, aby zmniejszyć problem uciążliwości zapachowej w mieście. Przypomnijmy, że jest to producent specjalistycznych wyrobów chemicznych i formulacji przemysłowych. Ponadto, jak czytamy na stronie gminy Brzeg Dolny, 4 lipca burmistrz wystosował do Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska we Wrocławiu pismo, w którym poprosił o szczegółowe informacje dotyczące kontroli i informację, czy firma PCC Rokita SA przekazała harmonogram prac prowadzonych na zbiornikach Centralnej Oczyszczalni Ścieków przy ul. Urazkiej w Brzegu Dolnym.
Ponadto odniósł się także do kwestii kontroli Zakładu Gospodarki Komunalnej w Brzegu Dolnym w zakresie zgodności wykonywania działalności gospodarowania ściekami komunalnymi w okresie do końca sierpnia 2024 roku. Poniżej cytujemy fragment pisma burmistrza przesłanego do firmy PCC Rokita SA: "Zwracam się z prośbą o podjęcie natychmiastowych działań w związku z uciążliwymi zapachami wydobywającymi się z waszych zakładów w Brzegu Dolnym. [...] Problem jest na tyle poważny, że w ostatnich tygodniach nie sposób opuścić mieszkania, gdyż zapach jest tak intensywny, że ciężko oddychać. Jest to nie tyle ogromna niedogodność, ale także powód do niepokoju o stan naszego zdrowia" - czytamy w treści dokumentu.
Mieszkańcy mają dość: "Ręce opadają"
Problematyczną sytuacją zmęczeni są głównie mieszkańcy Brzegu Dolnego. "Już niedługo ponownie się dowiemy, że wszystko jest ok i zgodnie z prawem, a zapach nie jest tak uciążliwy, jak mówimy. Poza tym zgodnie z normami... Mam nadzieję, że się mylę" - napisał w mediach społecznościowych pan Michał. "Rano śmierdzi, w dzień śmierdzi, wieczorem śmierdzi. Ręce opadają. »Gmina dobra do życia«. Ja bym chętnie tego, kto przyznał tą prestiżową, nagrodę, zaprosił na spacer po naszym kochanym, ślicznym i urokliwym mieście" - dodał pan Olaf. "Wyprowadzka z tego miasta wydaje się być najlepszym rozwiązaniem" - podsumowała gorzko pani Agnieszka.
Lokalny tygodnik "Kurier Gmin" skontaktował się z rzeczniczką prasową firmy PCC Rokita SA i poprosił o komentarz w sprawie przykrego zapachu. W odpowiedzi przedstawicielka firmy poinformowała, że obecnie zakład nie prowadzi żadnych prac w oczyszczalni, a na nieprzyjemny odór mogą mieć wpływ wysokie temperatury powietrza. Jednocześnie rzeczniczka zapewniła, że wciąż stosowane są odpowiednie środki minimalizujące przykre zapachy.
Źródło: Radio ZET/Brzeg Dolny/Kurier Gmin
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET